Hej.
Ja mam przed swietami itwanie glowy. Malo kiedy mam czas, teraz Bartek z rodzenstwem sie bawi wiec chwilka spokoju.
Ogolnie u nas norciekawie teraz. Tesciowa zachoroqala na polpasiec i dzisiaj na oddzial poszla, ma zlamana reke i musieli jej dwa razy nastawiac, przez co oslabiona byla i juz. Niby z dzieciakami kontaktu jie miala blizkiego ale boje sie ze i tak sie zarazili bo S czesto z nia siedzial. A on nie wie czy ospe mial czy nie. Nie widzi mi sie wizja ospy wietrznej w swieta.
Bartek do tego jest na antybiotyku, we wtorek do wczoraj mial goraczke. Nawet do 40-41 stopni.
Dzisiaj jiz dobrze jest.
Nie obiecuje ze bede zagladala czesto bo z tym czasem to roznie bywa.