Hej.
Mala dzis spala do 8-15
ja sie obudzilam przed 8.
Tyle ze ona wstaje ok1-2 na mleko i pozniej po 5 jeszcze raz
ale wstala w dobrym humorze, bo wczoraj oczu dobrze nie otworzyla a juz ryk byl.
U nas od rana slonko wiec pewnie ciepelko
Dzis tez na miasto sie wybieram.
Happy- ale zazdroszcze wam takiego centrum zabaw, u nas nie ma takiego czegos;/ ale jak pojade z mala do Polski to z nia pojade.
Zjadlabym jakas salatke i ciacho..
Musze pomyslec
Mala dzis spala do 8-15
Tyle ze ona wstaje ok1-2 na mleko i pozniej po 5 jeszcze raz
U nas od rana slonko wiec pewnie ciepelko
Dzis tez na miasto sie wybieram.
Happy- ale zazdroszcze wam takiego centrum zabaw, u nas nie ma takiego czegos;/ ale jak pojade z mala do Polski to z nia pojade.
Zjadlabym jakas salatke i ciacho..
Musze pomyslec
poszlismy z wozkiem bo sporo chodzenia bylo i Bartek nie dalby rady, na poczatku bylo ok, siedzial zadowolony bo dawno jechal ale gdy weszlismy do banku zaczal tak piszczec ze nie moglam go uspokoic, stanelam w kolejce a on plakal bo chcial wyjsc, jakas babka go zagadywala ale druga zaczela i jeczec ze mam go uciszyc, we mnie sie zagotowalo bo co mialam zrobic prosilam go zeby poczekal ale nic nie dzialalo, trudno jakos dalismy rade. Wyszlismy z banku a ten jeszcze bardziej piszczy, tlumacze, prosze zeby byl grzeczny ale nic nie daje ludzie sie zatrzymuja i gapia a ten ani do wozka ani isc ani na rece