ANIA2608
Szczęśliwa żona i mamusia
Almani dokładnie-chodzi tutaj o dojrzałość a nie o wiek.A przede wszystkim o charakter człowieka i jego podejście.
Netgirl i takich ludzi jest mi szkoda...A gdyby ta kobieta zaszła w ciążę teraz to na pewno nie będzie inną (gorszą) mamą niż byłaby 10 lat temu.Ja też mam wielkie szczęście,że trafiłam na mojego męża.Mamy znajomych,którzy mają po 30 lat nadal mogliby siedzieć w piaskownicy.Mają dużo luźniejsze podejscie i poglądy niż my mimo tego,że są starsi.I nie uważam żeby jakos super wychowywali swoje dzieci,ale nie mi to oceniać,bo to ich sprawa.
Netgirl i takich ludzi jest mi szkoda...A gdyby ta kobieta zaszła w ciążę teraz to na pewno nie będzie inną (gorszą) mamą niż byłaby 10 lat temu.Ja też mam wielkie szczęście,że trafiłam na mojego męża.Mamy znajomych,którzy mają po 30 lat nadal mogliby siedzieć w piaskownicy.Mają dużo luźniejsze podejscie i poglądy niż my mimo tego,że są starsi.I nie uważam żeby jakos super wychowywali swoje dzieci,ale nie mi to oceniać,bo to ich sprawa.
u siebie mi się nie chce
Wstyd
a potem ja
---mam 32 lata i 1,5 rocznego synka - i nie jestem nadwrazliwa i nie chowam bezstresowo wręcz przeciwnie uwazam ze jest we mnie więcej cierpliwości i mądrości zyciowej niż gdy mialam 23 gdy zostalam po raz pierwszy mamą