dziewczyny to co ja dzisiaj przezylam nie zycze zadnej Mamie
Oliwka bawila sie w pokoju a ja poszlam do kuchni zrobic drugie sniadanie no i jakims cudem drzwi od pokoju w ktorym bawila sie Oliwka sie zatrzasnely, za zadne skarby swiata nie moglam ich otworzyc, nawet kopem probowalam i nic, jakbym probowala normalnie sciane wywarzyc, w koncu wytlumaczylam Oliwce co wcale nie bylo takie latwe jak ma otworzyc drzwi balkonowe i przez balkon sie do niej dostalam, jakby tego bylo malo to nie moglam sie do m dodzwonic bo nie odbieral telefonu, nr telefonu do jego pracy nie znalam, weszlam w internet w telefonie i tak znalazlam nr telefonu do jego firmy, jak juz dzownilam do m do firmy to mialam tylko 0,70groszy na koncie w telefonie i nie wiem jakim cudem ale sie polaczylam, no i jak m przyjechal to praktycznie trzeba bylo drzwi rozwalic zeby je otworzyc, nie mampojecia co sie tak do konca stalo ale jakims cudem ten cypek od klamki co wchodzi w framuge sie zaklinowal i nie chcial ruszyc, takze nie bylo innego wyjscia jak klamke rozwalic takze teraz mam drzwi bez klamki jak w wariatkowie heh
a co posiadania potomstwa to we mnie caly czas walcza za i przeciw mi by sie pewnie wpadka tak jak pisze aguska przydala