Mama Boo zdjecia piekne :-) Ja czasem bawie sie z obróbkami, ale jeszcze jestem zielona w tym temacie. Coraz bardziej podoba mi się ten pomysł z kalendarzem, chyba sie skusze.
Jeśli chodzi o prezenty to my raczej tylko dla dzieci robimy, czyli ja mam moją Angelę i dwoje chrzesniaków. Na szczęście nie ma u nas dużo dzieci, bo sami jedynacy ;-) Z mężem to tak różnie, zwykle sam sobie coś wybiera, jakiś sprzęt wędkarski, ja się na tym nie znam więc zostawiam mu wolną rękę. My też dostajemy bony na święta, ale oprócz prezentów kasa idzie na coś do domu, bo wydatków nigdy dość.
Liza dobrze, że @ przyszła.
Martusia u nas tak jak u Asieńki prezenty wlatują przez komin

Na pewno Oliwka bardzo się ucieszy jak będzie gwiazdor.
U nas zawsze jest Mikołaj dla dzieci na salce przykościelnej, rodzice wpłącają pieniądze a on wręcza paczki. No i teraz jeszcze Angela ma Mikołajki w szkole. Chociaż teraz to już wie, że to rodzice kupuja prezenty, jakoś przyszło jej to do głowy po ostatniej gwiazdce ;-)
My dopiero wróciliśmy ze spaceru. Byliśmy odprowadzić znajomych, którzy przy okazji wpadli na kawę, a skończyło się jak zawsze na piwkowaniu

To znaczy odprowadziliśmy ich do połowy drogi, bo mieszkaja wioskę dalej, a że zaczęło się ściemniać to zawróciliśmy do domu.
Z K. juz się pogodziliśmy. Najlepiej nam poszło jak Angela poszła z babcią na cmentarz ;-)