wika jak milo, ze pytasz nie pisalam bo mylalam, ze juz wszystkie macie dosc tematu Oliwkowej ospy

a wiec tak byli u mnie dzisiaj moi Rodzice, moja mama przechodzila 3 razy przez ospe u swoich dzieci i tak, stwierdzila, ze jednak Oliwka ma malo krostek- ja bylam przekonana, ze ogrom heh, powiedziala, ze sa bardzo malutkie jak glowka od szpilki, i co mnie najbardziej zdziwilo na bardzo nielicznych sa juz strupki, a ja nawet nie zauwazylam, ze pekly, heh, a sasiadka mnie ostrzegala, ze jak beda pekac to bedzie obrzydliwie wygladac, a ja tego nawet nie zauwazylam, nie wiem moze przy reszcie zauwaze, wzielam dzisiaj tez Oliwke pod szybki prysznic, bo byla juz cala obklejona tym bialym czyms do smarowania- my mamy Tanno-Hermal Lotio, i stwierdzilam, ze raczej smarowanie jedno na drugie, na stare biale slady nie ma sensu, wiec splukalam te stare slady i splukalam tez glowke,wszystkojak najszybciej, poczymbardzo delikatnie osuszylam jej cialko tylko przykladajac co miejsce reczniki nsamarowalam znowu tym bialym czyms, tylko te wloski co nie dotykaja glowki wycisnelam w recznik, ale tez delikatnie,
Oliwka jak na razie nie miala temperatury, w sumie to drapie sie tylko troszke, najwiecej we wloskach, tam ma jedna krostke, ale to pewnie dlatego, ze glowka jej sie poci, nocki sa troszke ciezkie, bo sporo spi z nami, ale na razie daje rade, gorzej od pon jak bede musiala wrocic do pracy, heh ale damy rade, poza tym Oliwka ma mase energii, tylko po oczkach, widac, ze jest chora, i moja Mama powiedziala, ze zmizerniala, ale ja tego nie widze bo jestem z Oliwka na co dzien i nie rzuca mi sie to az tak w oczy, ale naprodukowalam, ale jakos tak mi sie lzej zrobilo heh