reklama

Młode Żonki :D

reklama
Witam:)
Ja tez pamietam te zabawy ale juz za moich czasów tez zaczelo to sie ukruszać, wkoncu ja młoda;P ale po szkole szlo sie do kolezanek i bawilo sie w dom i takie duperele a teraz? ehhhh no cóz czasy sie zmieniaja...

Nad ranem u nas bylo 2 stopnie!!! :szok: teraz jest ledwie 5 ;P ehhh
 
hej dziewczyny
Móje dziecko ma robiony namiocik -domek u siebie w łóżeczku wyjmujemy mu szczebelki m zakłada na góre kołderke kocyk a mały jest szczęśliwy i wszystko tam wciąga akuku nam robi itp:-D chciałam mu kupić namiocik ale na razie nie mam miejsca więc bezsensu.
co do zabaw to sie z wami zgodzę ja stara nie jestem ale grałam w gume:-D bawiłam sie w chowanego i berka staram sie uczyć Bartka też takich zabaw ale jest jeszcze za mały chociaż widzę postępy;-)
Wczoraj wieczorem z m wyszlismy do sklepu ale było chłodno czuć było już ten jesienny chłód:szok:
 
Witam!
Co do zabaw to prawda, nasze dzieci nie bawia się juz tak jak my kiedyś. Tyle, że kiedyś to i dzieci był więcej ;-) i zabawek takich nie było. A teraz dzieciaki maja cały dzień bajki, internet ale cóż takie mamy czasy, na pewno dużo od rodziców zależy czym i jak bawia się dzieci. Angela dalej bawi się w dom, gotuje w piasku :tak: i na szczęście dużo bawi się na dworze.
Wika ja też chwilowo słomiana wdowa jestem :tak: Wczoraj jak wróciłam z pracy, to K. posiedział jeszcze godzinkę ze mną i pojechał na ryby. Pewnie wróci w niedzielę.
Ja dzisiaj jakoś nie mam humoru:eek: może jak pójdę na dwór i pobędę troszkę na słoneczku to mi przejdzie.
Madlen u nas podobno też chcą wprowadzić taki system, z tym że będą dzielić dzieci na te urodzone do końca sierpnia i po. W końcu w wielu krajach taki system sie sprawdza. Ja sama widzę, że nawet teraz są różnice między dziećmi z początku a z końca roku tak jak moja Angela:tak:
 
aguska fajne to z tym robionym namiocikiem :tak:
co do zabawy w chowanego to ja tez ucze odkad zaczne szukac krzyczy gdzie sie schowala, tutaj he he, a jak ona szuka to mi mowi gdzie mam sie schowac, spryciara mala :szok: :-D
 
hejjj :)

witam sie w Wami biedniejsza o....... a już lepiej nie będę mówiła o ile:-D:-D ale jestem zadowolona, bo kupiłam wszsytko co zamierzałam. Igor obkupiony na całą zimę.... no została tylko kurtka zimowa i kozaczki, ale to w przyszłym miesiacu. Dla siebie oczywiscie nic nie kupilam, ale nie lubię spędzać czasu w galeriach handlowych więc jak tylko kupiłam co potrzeba dla Igora to szybciutko myknęłam do domku:-D

narazie to tyle, bo póki Igor spi to muszę się zabrać za odgruzowanie mieszkania:-)

Miłej soboty :)

Mama Boo i co i co i co?? Nadal cichosza??

 
wika i reszta a ja bogatsza o... myszy :szok: juz 3 lata mieszkam w domku jednorodzinnym i to nie na parterze zeby bylo smieszniej tylko na pietrze i slysze dzisiaj rano, ze cos gryzie w kuchni jakby chomik a to chyba mysz, no, ale ucieka, myslalam, zeby jej mlotkiem przylozyc, no, ale jest tak sprytna, ze jak przychodze to sie ucisza, maz pojechal do miasta po trutke mam nadzieje, ze zdechnie tylko ja jej zdechlej nie dotchne bleee
 
Ostatnia edycja:
reklama
mama Boo - gratulacje mamuska, no teraz bedziemy czekac na pierwsze focie Tymusia! A jeszcze, duzy chlop z Twojego malutkiego synusia! Super :-D:-D:-D
wika - fajnie, ze zakupki sie udaly!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry