reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • O tym, czym jest kangurowanie? Dlaczego jest ważne zarówno dla wcześniaków, jak i noworodków oraz niemowląt - rozmawiam z dr nauk o zdrowiu, położną i doradczynią laktacyjną Moniką Jodłowską. Czy wiesz, że masz prawo kangurować po porodzie? Dowiedz się więcej Obejrzyj film i włącz się do rozmowy:)

    Opowiedz, jakie ty miałaś doświadczenia. Czy w szpitalu dostałaś maluszka do kangurowania? Dziękuję Ania Ślusarczyk (aniaslu)

    Ostatnia okazja, żeby wziąć udział i wygrać Eco zestaw- butelkę na sok i ekologiczne woreczki na zakupy! Weź udział

    I kończy się konkurs, gdzie można zdobyć Pampersy Nie przegap!

reklama

Mój mąż nie wykazuje zainteresowania

Dołączył(a)
24 Kwiecień 2019
Postów
4
Rozwiązania
0
Dziękuję za odpowiedzi, nie wiem jak to działa, ale podniosłyście mnie na duchu :) Co do nacisku na męża to go w ogóle nie wywieram - kochamy się nadal i wciąż z przyjemnością i ani mu nie wspomniałam o swoich obawach i odczuciach już po dniach płodnych. Po prostu liczyłam, że inaczej się zachowa. Ale poczytałam trochę i faktycznie to chyba tak jest, że my kobiety odczuwamy to inaczej bo to w naszym organizmie wszystko się dzieje, na wszystko zwracamy baczniej uwagę - mi już się wydaje, że mam objawy ciąży ;) wiecie jak to jest. A faceci ponoć mieli seks i wiedzą jedynie, że może za miesiąc test wyjdzie pozytywny. Nawet o tym nie myślą. Porozmawiam z nim i wytłumaczę o co mi chodzi. Może wtedy bardziej spełnimy swoje oczekiwania w tym temacie, on moje, a ja jego.
Miłego dnia!
 
reklama

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 280
Rozwiązania
2
Ja na początku starań tez miałam objawy ciazy co miesiąc, tylko po to, by się cholernie rozczarować. Wiec tutaj tez bym była ostrożna bo wielka jest siła sugestii.
Dla facetów cała ciąża jest w większości abstrakcyjna. My czujemy różne bóle i bolączki a oni nie. My czujemy ruchy, oni nie. Widza nasz brzuch, ale nie zawsze do nich dociera. Patrzą na monitor usg i się zastanawiają, dlaczego obraz jest czarno biały a nie w kolorze :p Wielu z nich dopiero przegląda na oczy jak im się dziecko po raz pierwszy da na ręce. Wtedy do nich dociera co zmajstrowali i jak bardzo zmieni się ich życie.
Twoich tłumaczeń facet tez może nie zrozumieć. Dla nich to tez męki bo chcieliby nam pomoc, są bardzo zorientowani zadaniowo, ale nie mogą. Ja mojemu mężowi tylko powiedziałam ze jeśli będę płakać bez wyraźnego powodu będąc w ciazy to ma się nie pytać o nic tylko przytulać i podać, zależnie od potrzeb, herbatę, chusteczki, płytę ze wskazanym filmem, ciasto, pudło lodów, hamburgera lub nalać wody na kąpiel. Co on zrozumie z tego, ze mu powiem, ze czuje się nieatrakcyjna, spuchnięta, ze boli mnie głowa, ścięgna, kolano, nos, ząb, rozciągająca się macica? Może pokiwa głowa ale tak naprawdę nie pojmie w pełni problemu. Ale doskonale zrozumie ze potrzebna mi herbata, lody czy ulubiony film i będzie zadowolony ze udało mu się spełnić jakaś kobieca potrzebę.
 
Dołączył(a)
24 Kwiecień 2019
Postów
4
Rozwiązania
0
Wiem, wiem, zajść za pierwszym razem i to na oko określając dni płodne (bez kalendarza i testów owulacyjnych) to byłby szok, ale wiadomo - nadzieja umiera ostatnia ;) Ja po prostu cały czas się zastanawiam, a co jeśli już tam jest ta mała fasolka? Czy te moje nerwy się na niej odbiją? Czy jej to zaszkodzi? Mega się przejmuję, ale po Waszych komentarzach staram się to wziąć na dystans i jakoś przeczekać, przeżyć we względnym spokoju.
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 280
Rozwiązania
2
Nie przeżyjesz całej ciazy ani razu się nie stresując. Zawsze znajdzie się jakiś powód. Za wysoki poziom tego, nieco za niski tamtego, nie ustąpiono ci miejsca w tramwaju, ktoś ci zajechał drogę...można by długo wymieniać.
Cały czas się zastanawiając „a co jeśli?” tez sobie nie pomagasz. Stresujesz się, ze sie stresujesz. Fasolki maja już niejaka odporność i zdrowa ciąża jest odporna na lekka dawkę stresu. Weź sobie pomysl, ze ja zanim się dowiedziałam o ciazy, obalilam połówkę piwa. Pelno alkoholowego. Bardzo mi smakowała, teraz już wiem dlaczego. :p Powinnam się z tego powodu zamartwiać bo wiadomo, wczesny okres jest najważniejszy. Nie zamierzam. Było co było i tego nie zmienię. Jedyne co mogę zrobić to przestać się zamartwiać. Poczytaj o wpływie kortyzolu na dziecko, powinno ci przejść niepotrzebne zamartwianie.
 

DarkAsterR

Fanka BB :)
Dołączył(a)
11 Maj 2018
Postów
1 280
Rozwiązania
2
No właśnie :p:p
My na usg widzimy maleństwo, uszka po mamie, zarys szczęki po tacie, palce podobne do jednej babci a kształt stopek to wykapany dziadziuś od strony taty...
Oni widza plamy, nic nie widza, wskazują nie to, co trzeba albo sprawdzają jakiej marki jest ekran. Co zrobić? Ano niewiele można zrobić.
Mój mąż się przyznał, ze właśnie dopiero w szpitalu do niego dotarł ogrom odpowiedzialności jak mu mała dali w ramiona.
 

Nowe wątki

reklama

Konkursy i testy

Konkurs

Instakonkurs! Świętuj z Befado urodzinowy koniec wakacji!

Zgłoszenia przyjmujemy do 15/09/2019

Konkurs

Wygraj zestawy od Pampers! Konkurs fotograficzny - To już umiem!

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Konkurs

Konkurs: Mój czas na sok, moja chwila na sok

Zgłoszenia przyjmujemy do 24/09/2019

Nowe pytania

Do góry