Staram się nie tracic wiary, ale czasami.....to jest ponad moje siły , myśle że już juz wychodzimy na prostą a tu takie coś....
Tak samo dziś gdy zobaczyłam ją w inkubatorze , mało nie zemdlałam...
Zuzia nad ranem miał 2 b.silne bezdechy...i dlatego została przeniesiona do inkubatora
Do tego dochodzą drżenia i bedzie miała robione badanie EEG w kierunku padaczki, oraz pobrane miała wymazy czy to nie jakas infekcja
To głupio zabrzmi ale czasami chce aby to było zły sen...