Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mona -współczuję Ci z całego serca. Życzę Ci dużo wewnętrznej siły i podziwiam Cię za dotychczasową determinację i walkę. Zuzia jest już wśród aniołków - wierzę, że jest szczęśliwa i będzie na was patrzeć każdego dnia.
Mona bardzo mi przykro, aż gula stanęła mi w gardle, mam łzy w oczach. Nie wiem co napisać. Zuzia walczyła dzielnie a Ty razem z nią. Teraz juz nie cierpi, jest jej dobrze. Teraz bedzi Ona opiekowac sie Tobą tu na ziemii
[*]
mona - sa takie momenty w życiu, że człowiek się zastanawia dlaczego tak się dzieje. Ja nie mogę pojąć dlaczego Bóg pozwala na takie tragedie... nigdy tego nie pojmę i łączę się z Wami w tym ogromnym, niepojętym tak naprawdę dla człowieka, który tego nie doświadczył, bólu...
Mona - bardzo mi przykro, każda z nas wierzyła, że Zuzia da rade, tak dzielnie walczyła...Przyjmij najszczersze kondolencje, żadne słowa na pewno nie w stanie oddać Waszego bólu. Wasz Aniołek na pewno jest w lepszym świecie i będzie miał Was w opiece.