reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Ja was podziwiam za te powroty z rozwarciem do domu. Ja rodziłam 2 razy i 2 razy w dzien terminu pojechałam do szpitala i tam zostałam, nie wiem jak bym wytrzymała w domu w nerwach.
 
reklama
Ahoj!

Ja jestem, nawalił mi wczoraj internet i dopiero teraz włączyli...

Elizka u mnie wczoraj wieczór podobna akcja. Skurcze mocne i regularne momentami, trzymało mnie 4 godziny i przeszło po ciepłym prysznicu. Skurcze nie były aż tak częste, więc nie zdecydowałam się jechać do szpitala i czułam, że może to znów fałszywy alarm i się wyciszy. I rzeczywiście tak się stało.
Dziwię się tylko, że stresa jeszcze nie mam tylko czekam jak na zbawienie na ten poród...
Mam już dość tych dolegliwości końca ciąży :/
Męczyłam się jeszcze pół nocy z napięciami brzucha i nieregularnymi skurczami ech :/

Moja mama mówi, że przy mnie (jestem 2 dzieckiem) miesiąc ją tak zbierało a urodziłam się 4 dni po terminie i to wywoływali jej poród... moja starsza siostra w dniu terminu się urodziła.
 
Ja was podziwiam za te powroty z rozwarciem do domu. Ja rodziłam 2 razy i 2 razy w dzien terminu pojechałam do szpitala i tam zostałam, nie wiem jak bym wytrzymała w domu w nerwach.
To ja rozwarcie na 1 miałam juz w połowie maja... więc raczej senu siedziec wszpitalu by nie było jak sie nic nie działo... teraz tez jest na 2 i cisza.... :dry:

Brzuchatki jesteście? :-)
a jesteśmy, jesteśmy... :dry: a juz jak ja bardzo chciałabym byc w szpitalu... ehhhh :-(
Smsy mnie wkurzaja, bo sie kazdy pyta czy jeszcze w domu, itp... nie odpisuje :sorry2:

Ogólnie witam sie...
Doła mam przez tą pogode i przez to ze ciągle jestem w dwupaku... :-( ileż to można..... :eek:
nie wiem co nawet pisac... heh
 
Elizka a już myślałam, że Cię jednak zebrało jak rozwarcie na 2...
Ja to nawet nie wiem czy coś po tych skurczach się rozwarło, bo u lekarza byłam tydzień temu...

Też już się dołuję, łupie mnie w biodrach, krzyżach itp. wolałabym już mieć to za sobą, a i mąż mógłby coś zaplanować...
 
Jak miałas skurcze to pewnie się rozwarło, no i szyjka moze sie skróciła ;-)

Ja to juz niewiem co robic... nie myśle bo doła mam...:-(
Jak w tym tyg mały sie nie urodzi to niewiem co bedzie, mąż chyba w nast tyg juz jedzie na ten sezon....:-( no brak słów.... ryczec mi sie chce z teego powodu... chciałabym by chociaz przez te kilka dni był z nami.... a tak to bedzie niedzielnym tatą albo i nie bedziemy sie widziec wcale przez 2-3-4tyg... :-(
porażka.....
 
Elizka szyjkę już mam skróconą od paru tygodni... po poprzednich skurczach nic się nie rozwarło (w 33 tyg.) na szczęście, bo wtedy to było niewskazane. A teraz to nie wiem :zawstydzona/y:
Ale czop odszedł to już blisko... tyle, że czop może odejść nawet na kilka tyg. przed porodem...

A sex podobno przyspiesza ;-) niektórzy lekarze nawet zalecają na końcówce ;-)

Ja nie próbowałam, więc doświadczenia nie mam ;-)

Elizka trzymam kciuki za szybkie rozwiązanie i żeby mąż był jeszcze przy Tobie!
 
Sex juz byl w próbach wykurzenia małego...
ale zauważyłam że wtedy co miałam bóle z wt na śr to we wtorek troszke opieliłam ogródek koło domku :-D
A więc dzis, lece do swoich dwóch rządków truskawek i je opiele! :-D ;-) Mam nadzieję ze to jak już rozrusza akcję to urodzę bo ile to można chodzic z tym rozwaciem... a jak zacznę od dwóch cm rozwarcia to mam nadzieję że juz sie nie zatrzyma akcja tylko ruszy do przodu..... :dry:

Tosiaczek Ja jak zwykle swojego czopa nie widziałam jeszcze na oczy :-D :sorry:

No to lecę, dziś dzień wykurzania malego z brzucha.... oby pomogło, bo innaczej to w poniedziałek prosze lekarzy by dali mi oksy na przyspieszenie...:dry: bo mąż w połowie tyg juz moze jechac... :-( ehhh
 
reklama
Elizka ja też nadal w 2-paku a jestem już zmęczona tą niepewnością, tym, że ciągle mnie "zbiera" :-( W nocy znowu mnie męczyły skurcze a rano już oki :/
Niech się mała zdecyduje, czy wychodzi czy nie a nie tak "straszy" ;-)
Jak Ty dajesz radę jeszcze pielić? Ja nawet jak odkurzam to na raty bo tak mi się brzuch napina, że nie daję rady a o kopaniu w ogórku nie wspomnę :/ Wyrywać chwasty to jeszcze, ale kopać nie ma szans.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry