reklama

MULTIMAMY - wątek główny

A u nas między dzieciaczkami będzie równy rok różnicy, z tym że drugi bobas był w pełni zaplanowany tak szybko.
Z tym, że pierwsze tyg ciąży były dla mnie bardzo ciężkie - mdłości, ciągłe zmęczenie. Teraz póki co jest lepiej. No i mąż mi dużo pomaga. Więc mam nadzieję, że jakoś damy radę ;-)
 
reklama
BlackWizard no gartuluje fasolki wierze ze napewno poczatki byly dla ciebie trudne mdlosci itp ale teraz napewno bedzie juz lepiej nie martw sie wszystko sie ulozy i bedzie dobrze tym bardziej ze masz taka pomoc ze strony meza ja rowniez taka mialam wiec moze dlatego bylo mi latwiej
 
asikw u nas roznica wieku to 15 miesiecy... mieszakmy w Anglii wiec tez rodzina daleko... moja mam widziala tylko starsza core, gdy mala miala 9 mies., druga widuje tylko na skype.. K. rodzice widzieli starsza raz twedy co moja mama no i byli jeszcze na tydz. u nas na swieta... takze pomocy zadnej... i powiem Ci, ze naprawde nie jest zle... jestem dumna z tego, ze nikt nam nie pomaga a tak swietnie dajemy sobie rade... jak nie ma innego wyjscia to trzeba sobie rade dac i juz.. nie taki diabel straszny jak go maluja.. a najlepszym przykladem na to jest fakt, iz ja bym chciala juz trzecie dziecko... ale moge tylko pomarzyc... K. sie nie chce zgodzic... moze ma racje... sama nie wiem.. w kazdym razie to cudowne, moc patrzec jak taka dwojeczka wychowuje sie razem... nie do opisania... jak to kiedys napisala bratowa mojego K.: najlepsze, co mozna zrobic dla swojego malenstwa, to dac mu kochane rodzenstwo... zgadzam sie z tym w 100 %... bedze super!!!
 
kobitki napewno bedzie dobrze :-)
gocha25 my tez jestesmyw angli i sami dajemy rade jest ok smai robimy wszytsko i nie musimy nikogo prosic mozemy liczyc tylko na siebie i z tego sie ciesze ze nie prosze nikogo o pomoc ale za rodzinka i tak sie teskni
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczynki, u mnie jest podobnie jak u przedmówczyni, różnica między moimi dziećmi to dokładnie rok i 8 dni :szok: Juleczka ma roczek i miesiąc, a Anusia ma 18 dni. Anusia jest takim małym niespodziewanym szczęściem :-D ale się cieszę że mam je obie koło siebie :-D na początku trochę było ciężko, ale pomału zaczynam sobie dawać jakoś radę :tak: jak młodsza śpi, to jestem tylko dla starszej, staram się im poświeceć jak najwięcej czasu, aby żadna nie czuła się odrzucona :tak:
pozdrawiam
 
Witajcie dziewczynki, u mnie jest podobnie jak u przedmówczyni, różnica między moimi dziećmi to dokładnie rok i 8 dni :szok: Juleczka ma roczek i miesiąc, a Anusia ma 18 dni. Anusia jest takim małym niespodziewanym szczęściem :-D ale się cieszę że mam je obie koło siebie :-D na początku trochę było ciężko, ale pomału zaczynam sobie dawać jakoś radę :tak: jak młodsza śpi, to jestem tylko dla starszej, staram się im poświeceć jak najwięcej czasu, aby żadna nie czuła się odrzucona :tak:
pozdrawiam

Moja starsza też Juleczka :-D
A drugi dzidziuś będzie Kingą lub Dawidem ;-)

Ja uważam, że nie jedna kobieta w takiej sytuacji jak my była, radę dała, więc i my radę damy. :tak: Tylko tak jak piszecie - starszakowi też trzeba poświęcać czas, żeby nie czuł się odrzucony :tak:
 
Moja starsza też Juleczka :-D
A drugi dzidziuś będzie Kingą lub Dawidem ;-)

Ja uważam, że nie jedna kobieta w takiej sytuacji jak my była, radę dała, więc i my radę damy. :tak: Tylko tak jak piszecie - starszakowi też trzeba poświęcać czas, żeby nie czuł się odrzucony :tak:

Ach, te nasze Juleczki perełeczki :-D:-D:-D
A Kinia też ślicznie :tak: Dawidek też :-D

Dokładnie,trzeba mu poświęcać czas, mimo, że np są dzaiadkowie czy ktoś tam... Maluch najbardziej potrzebuje rodziców, i jeśli mogę to siedzę z nią na okrągło i bawię się i nie tylko... jestem tylko dla niej. Ale już jest coraz bardziej wyrozumiała i już nie krzyczy na mnie jak karmię Anię ;-);-) a jak krzyknie to szarpie mnie za ramię i krzyczy dzi-dzi albo dzi-dzia :-D:-D


Wczoraj Twoja księżniczka miała pół roczku :-D:-D huraaaaa, życzę jej wszystko co najlepszel dużo uśmiechu i radosci :-D:-D
 
Dziękuję w jej imieniu ;-)

To masz wesoło :-D Ja sobie jeszcze nie wyobrażam ja to będzie u mnie, choć przypuszczam, że Julka będzie zazdrosna, bo już z niej jest córeczka mamusi ;-) Ale z odpowiednim podejściem, wszystko da się wytłumaczyć dziecku i pokazać w taki sposób żeby zrozumiało ;-)

A swoją drogą już się nie mogę doczekać 20tc żeby poznać płeć :-p:-D
 
reklama
Dziękuję w jej imieniu ;-)

To masz wesoło :-D Ja sobie jeszcze nie wyobrażam ja to będzie u mnie, choć przypuszczam, że Julka będzie zazdrosna, bo już z niej jest córeczka mamusi ;-) Ale z odpowiednim podejściem, wszystko da się wytłumaczyć dziecku i pokazać w taki sposób żeby zrozumiało ;-)

A swoją drogą już się nie mogę doczekać 20tc żeby poznać płeć :-p:-D

Szczerze? nie ma póki co tragedii. myślałam, że będzie gorzej. Na początku Julcia myślała, że mała to lala i cały czas by ją atakowała. A teraz już jest ok, mała zapłacze to mnie tłucze i krzyczy dzi-dziaaaaaaaa!!! i sama płacze :-)
U mnie też bałam się że będzie lipa. bo Jula cały czas była ze mną, a teraz mamusia zajmuje się kimś innym oprócz niej. Staram się jak mogę i poświęcam jej czasu ile tylko się da i na razie jest ok.

PS, a co byś chciała? do pareczki? ;-) ja tam od razu czułam, że Ania będzie Anią ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry