reklama

MULTIMAMY - wątek główny

Tosiaczek- tak pomyslalam, to moze jak Juli chce spac po poludniu, to wtedy ja do wanny???Troche dziwnie takie kapanie w srodku dniaale chyba lepsze to niz buszowanie do 23..

Graz- ile Szymus ma wzrostu, bo wydaje sie taaaaaaaaaaaaaaaaaki wieeeeeelki, ze zdjec nie powiedziala bym ze ma 2 lata, zwlaszcza na tym ostatnim


A to moje dziewczyny :)

















 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam :)
I bardzo, bardzo, bardzo bardzo was przepraszam za moją tak długa nieobecność... tak jakoś wyszło że brak weny na pisanie...
I mam nadzieję że nas kotos pamieta :)

U nas dobrze :) Jakub już bardzo ładnie mówi i przerażająco wiele rozumie... jak czasem się w dam z nim w dyskusje to on mnie normalnie zagina :) znajdzie odpowiedź na wszystko :) i to tak sam od siebie :) przepraszam, dziękuję, poprosi... jej nawet nie wiecie jaka jestem z niego dumna :)

Sarunia też sie pyskata zrobiła :) często woła "tata","cio","ta","dede" itp. jest tego troszkę :) ale te są najczęstsze :) Biega do okoła stołu trzymając się go i w ogóle przy meblach idzie :)

A ja jestem w trakcie farbowania sie na rudo :) tzn. byłam w poniedziałak i mi fryzjerka rozjaśniła włosy na razie (jestem naturalną brunetką) i musze tak trzy tygodnie siedzieć z włosami żółto-pomarańczowymi na głowie... hehe dobrze że mam berecik jak trzeba iść na zakupy :)
 
ladygab, ja mam Kinię, nie Julę ;-) a próbowałam kąpać, pomaga, ale jak jestem sama to nie zawsze mam możliwość, bo a to obiadu pilnować a to Renia przy cycu itp. Jak tylko mogę, to ją kąpię, bo też uważam, że to najlepszy sposób ją przetrzymać ;-)

Mykam, bo się Kinia obudziła i wyje... teraz będę mieć godzinę wycia... zawsze tak jest jak się obudzi :-/
 
Hej,
U nas kolejny tydzień choroby. Niby tylko katar, a trzyma już trzeci tydzień. I tak i Kacper i Aśka są na antybiotykach. I o ile z Kapcrem nie ma problemu, to Aśka ma wenflon w rączce. Nie wiem co zrobię, jak po tych lekach ten gil nie przestanie lecieć :-(
Siedzimy już tyle czasu w domu, że z....a dostaję. Kacper też.
Martwię się o to moje maleństwo, bo jest za malutka na takie przygody, zbyt mało odporna. Na szczęście ładnie przybiera, no i nie ma podwyższonego crp, więc nie ma infekcji poważnej.
To tyle u nas. Pozdrawiamy z domowego szpitala.
 
Ojej, to faktycznie... my tez przez to przechodziliśmy, ale moja Asia już była starsza.
Życzę więc, szybkiego powrotu do zdrowia.. może spróbuj ten rozduszony czosnek w pokoju położyć, ponoć moment i katar przechodzi
 
Nickie to dużo zdrówka dla was! Współczuję siedzenia w domu. Mam nadzieję, że chociaż ktoś z rodziny czy znajomych Cię odwiedza. Dla mnie to jest najstraszniejsze w chorobach dzieciaków, że nie dość, że one same cierpią i są marudne, to jeszcze ta samotność :-( I nikt nas nie odwiedza. Teściowie mają kilkanaście schodów, ale uważają, że jak nie przychodzą, to się nie wtrącają a moi rodzice w ogóle do nas nie przyjeżdżają, więc wyjątków nawet na czas chorób itp. nie robią :-( Znajomi raz na ruski rok wpadną. Każdemu nie po drodze do mnie.

Mam pytanko, jako że wzięłam się za "porządek" po raz kolejny z niespaniem mojej córy starszej (na młodszą chyba nic jeszcze nie poradzę). Jak zasypiają wasze pociechy przez dzień i na noc? Bujane, na rękach, same w łóżkach?
 
reklama
Moi rodzice czasem przyjeżdżają, ale najczęściej kończy się to moimi nerwami. Nigdy nie umiałam się z rodzicami dogadać, działają mi na nerwy. No ale pobawią się trochę z Kapcrem, dzieciak ma radochę. Co do znajomych, to każdy ma dzieci, więc nikt nas w chorobie nie odwiedzi.
Kacper na szczęście umie sam zasypiać. Bierze tygryska przytulankę, przymusowo smoczek, czasem drapanie po nóżce i śpi. A w dzień to potrafi sam na dywanie zasnąć. Nie mam z tym problemów. Ten smoczek mnie trochę już wkurza, ale nie chcę mu zbyt wiele zmieniać z racji i tak dużych zmian w naszym życiu tj. pojawieniem się Aśki.
A Aśka to cycowa jest, więc mamusia jak na razie niezastąpiona do uspokajania, usypiania i wszystkiego innego. No i poznała już rączki, więc jest problem ze spaniem w łóżeczku. Na rączkach owszem, a tylko odłożę to jest krzyk.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry