Witam mamusie wieczorową porą,
Już się poprawiam i nadrabiam zaległości:
Dominika nigdy nie byłam w Hiszpanii i to jedno z moich marzeń, żeby tam kiedyś pojechać.
Teoria o międzyczasie – sama prawda i tylko prawda. Nic dodać, nic ująć.
Na-tuska współczuję, że musicie odwiedzić szpital. No ale tam Emilkę przepadają i może znajdą przyczynę takiego zachowania. Filip na pewno przeżyje nieobecność mamusi, ale dacie radę. Trzymam kciuki niezmiennie.
GRATULACJE dla FILIPA za nocnik. Mój Kacper za cholerę nie chce kupciać do nocnika, ani na sedes z nakładką. Przynosi pampersa.
Julisiu pozazdrościć firmy z tą premią.
Ty jak zwykle zabiegana…
Maks_olo fajnie, że jesteś. Prosimy częściej. Co do wyjazdu, to ja nie mam takiego parcia, żeby ryzykować związek. Na razie finanse nie zmuszają nas do podejmowania takich decyzji, a ja po cichu liczę, że biznes się rozkręci. Poza tym wiem, że mojego męża marzeniem jest praca na swój rachunek i trzymam kciuki, aby mu to wyszło.
Ramari czyżbyście się wybierali na wrześniowe wakacje?
Magda życzę zdrówka. Jak ja nienawidziłam takich wyjazdów Daniela. Dzwonił do mnie ze stoku ze Słowacji, uśmiechnięty, zadowolony, pijąc piwko po snowboardzie, jeszcze zdziwiony, że nie mam humoru. A tu Kacper krzyczy cały dzień, ręce opadają, płakać się chce. Dobrze Cię rozumiem.
Szóstkowa mamo życzę również zdrówka. Kurcze, dobrze jest mieć młodo dzieci, bo jak ja będę wyprawiać 18-tkę moich dzieci, to już będę Panią grubo po czterdziestce, prawie przed pięćdziesiątką.
Annusia201 witam i zapraszam do pisania. Wszystkie miałyśmy podobne obawy do Twoich, ale nie taki diabeł straszny jak go malują.
Liza z Ciebie to taka prawdziwa pani domu tzn. manager gospodarstwa domowego :-).
A u nas Kacper dziś został w domu, oboje zakatarzeni i Kacper i Asia, a dopiero w zeszłym tygodniu wyszliśmy z jednego choróbska. Nocka dużo lepsza, więc dziś nawet i humor dopisywał.
Życzę miłego wieczoru.