Ewunia22
VI 2008 VI 2009
Witajcie babeczki z rana. W nocy, koło 2 słyszę z pokoju płacz Julki, ja wchodzę, a tam zimno jak w psiarni
drakule se wietrzenia zrobili w domu było moze z 10 stopni
mała przemarznięta, a ja w biegu okna zamykałam. Jeszcze raz nad ranem Adam do nie wstał i spała do wpół do 9. Ania obudziła mnie o 7. W miedzyczasie zrobiłam jej jedzonko i zawekowałam. Wyszło mi na 12 dni :-) małe juz po śniadanku, Juluś ogląda baje, a Ania zajęła się obgryzaniem grzechotki ;-)
Martusiu, u mnie lekarz Ani kazał podawać Paracetamol 120 w razie gorączki, a Julce daję Nurofen. Obu idą ząbki, ale póki co jest to w miarę bezbolesne, bo normalnie jedzą i nie marudzą
Matajko, co u Ciebie? Wszystko gra?
Nati, moja teściowa nie lepsza, nawet przy święcie szuka powodów aby szpilę w dupę wbić... a moja mama mówi że niepotrzebnie na nią napadłam, to ja mówię że potrzebnie, bo żonę syna też trzeba traktować jak człowieka, a nie jak szmatę. A nie pozwolę obrażać siebie i moich dzieci, bo one są tu najmniej winne
czemu te wszystkie teściowe są takie debilowate???
A Nati, nawet nie myśl robić i latać koło niej!!! masz małe dziecko, jesteś w ciąży... nie jesteś jakimś parobkiem, ja głupia tak zasuwałam na Wielkanoc i o mały włos straciłam Anię, więc też zrobiłam bunt. nie daję się już nabrać na jej zwichnięte i opuchnięte nogi czy na bolącą głowę... a i tak franca nic nie robi, tylko teściu zapierdziela za nią, a ona tylko rozkazy wydaje
drakule se wietrzenia zrobili w domu było moze z 10 stopni
mała przemarznięta, a ja w biegu okna zamykałam. Jeszcze raz nad ranem Adam do nie wstał i spała do wpół do 9. Ania obudziła mnie o 7. W miedzyczasie zrobiłam jej jedzonko i zawekowałam. Wyszło mi na 12 dni :-) małe juz po śniadanku, Juluś ogląda baje, a Ania zajęła się obgryzaniem grzechotki ;-) Martusiu, u mnie lekarz Ani kazał podawać Paracetamol 120 w razie gorączki, a Julce daję Nurofen. Obu idą ząbki, ale póki co jest to w miarę bezbolesne, bo normalnie jedzą i nie marudzą

Matajko, co u Ciebie? Wszystko gra?
Nati, moja teściowa nie lepsza, nawet przy święcie szuka powodów aby szpilę w dupę wbić... a moja mama mówi że niepotrzebnie na nią napadłam, to ja mówię że potrzebnie, bo żonę syna też trzeba traktować jak człowieka, a nie jak szmatę. A nie pozwolę obrażać siebie i moich dzieci, bo one są tu najmniej winne
czemu te wszystkie teściowe są takie debilowate???
A Nati, nawet nie myśl robić i latać koło niej!!! masz małe dziecko, jesteś w ciąży... nie jesteś jakimś parobkiem, ja głupia tak zasuwałam na Wielkanoc i o mały włos straciłam Anię, więc też zrobiłam bunt. nie daję się już nabrać na jej zwichnięte i opuchnięte nogi czy na bolącą głowę... a i tak franca nic nie robi, tylko teściu zapierdziela za nią, a ona tylko rozkazy wydaje


my już po obiadku...
mam tego dość
Niby je umiem, ale tak na wszelki wypadek