veronka jak Hesia miała 6 miesiecy to moja mama wziela sobie urlop zdrowotny i byla ze mną prawie rok. teraz od wrzesnia wróciła do pracy, ale we wrzesniu pojawił się Gucio wiec mama stara się przyjezdzac kilka razy w tygodniu po poludniami.
mieszkamy w domu moioch rodziców na wsi, a oni 30km dalej w miescie, ale moj tata ma tutaj swoje tereny leśne, gdzie ma pracowników, wiec tez się zdarza, ze wpadnie. możńa powiedziec, ze nawet codziennie. ale to głownie dla własnej wygodny, wziąć jakieś dokumenty, albo coś pokserować, albo zjeść obiad. ale zdarza się, że ulula któregoś jak trzeba
Moj mąż bardzo dużo pracuje, ma 2 etaty. jeden w szkole publicznej, drugi w szkole prywatnej, a teraz zaczął jeszcze studia. i nie dosc, ze przyjezdza kolo 21-22 prawie codziennie, to jesazcze mial teraz przed swiętami 7 zjazdów pod rząd.
wiec smaa musze sobie radzic jak cos...