reklama

Mutacją mthrf a heparyna

Hej. Mi trombofilia póki co nie wyszła, czekam na wynik. Straciłam dwie bardzo wczesne ciąże a trzecia, z której mam córkę, była in vitro. Przy in vitro miałam heparyne od razu od transferu chyba. Później ciąża biochemiczna a teraz ciąża naturalna (o dziwo, po 10 latach od ivf) w której dopiero w 6tc dostałam acard, zamieniony na heparynę dopiero w 18tc chyba. To nie jest taki sam przypadek jak Twój ale napisałam, żebyś widziała ze to nie jest jednoznaczne wszystko..
 
reklama
Ja brałam acard dwie tabletki cały czas. Heparynę włączałam dopiero od 16 dc i brałam do momentu zrobienia bety czyli 10 dni jak negatywna to przestawałam jak pozytywną kontynuowałam.. brałam neoparin 0,6 w 20 tyg. Zeszłam na 0,4. Nie miałam stwiedzonej trombofilie ale długo się staraliśmy i p. Doktor stwierdziła że może to być przyczyną niepowodzeń. Mówiła że branie zastrzyków po pozytywnym teście to jest za późno i trzeba zacząć wcześniej. Urodziłam zdrowego synka. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo siły i powodzenia 🙂
 
Ja brałam acard dwie tabletki cały czas. Heparynę włączałam dopiero od 16 dc i brałam do momentu zrobienia bety czyli 10 dni jak negatywna to przestawałam jak pozytywną kontynuowałam.. brałam neoparin 0,6 w 20 tyg. Zeszłam na 0,4. Nie miałam stwiedzonej trombofilie ale długo się staraliśmy i p. Doktor stwierdziła że może to być przyczyną niepowodzeń. Mówiła że branie zastrzyków po pozytywnym teście to jest za późno i trzeba zacząć wcześniej. Urodziłam zdrowego synka. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo siły i powodzenia 🙂
Właśnie też tak myślę, że włączanie heparyny w dniu stwierdzenia ciąży to chyba troszkę późno, jeśli zachodzę w ciążę przez inseminację (bo tak było do tej pory) to chyba powinnam zacząć stosować w dniu inseminacji.
Dzięki bardzo za informację:) po przeczytaniu wiadomości, że ktoś miał podobny przypadek i mu się udało podnosi mnie na duchu, bo człowiek zawsze myśli, że ma najgorzej.
 
Właśnie też tak myślę, że włączanie heparyny w dniu stwierdzenia ciąży to chyba troszkę późno, jeśli zachodzę w ciążę przez inseminację (bo tak było do tej pory) to chyba powinnam zacząć stosować w dniu inseminacji.
Dzięki bardzo za informację:) po przeczytaniu wiadomości, że ktoś miał podobny przypadek i mu się udało podnosi mnie na duchu, bo człowiek zawsze myśli, że ma najgorzej.
Wiesz co no lekarka prowadzi teraz znajomych i koleżanka m to co Ty. Powiedziała im że trzeba zacząć od dnia kiedy wydaje się że jest owulacją czyli mniej więcej od połowy cyklu, także w Twoim przypadku pewnie od dnia inseminacji. Powodzenia 🙂
 
Ja brałam acard dwie tabletki cały czas. Heparynę włączałam dopiero od 16 dc i brałam do momentu zrobienia bety czyli 10 dni jak negatywna to przestawałam jak pozytywną kontynuowałam.. brałam neoparin 0,6 w 20 tyg. Zeszłam na 0,4. Nie miałam stwiedzonej trombofilie ale długo się staraliśmy i p. Doktor stwierdziła że może to być przyczyną niepowodzeń. Mówiła że branie zastrzyków po pozytywnym teście to jest za późno i trzeba zacząć wcześniej. Urodziłam zdrowego synka. Trzymam za Ciebie kciuki i życzę dużo siły i powodzenia 🙂

A BetiPS, a w ilu cyklach brałaś zastrzyki z heparyny od 16dc/owulacji zanim Ci się udało zajść w udaną ciążę?
Ja poroniłam w lipcu, mam mutację genu protrmbiny i mi ginekolog też powiedziała,że mam brać heparynę od owulacji a potem przy negatywnym wyniku -przestać, a przy pozytywnym - dodać duphaston. I ja już się kłułam przez połowę 2 cyklów i nic :( A wtedy jak poroniłam, to udało mi się zajść w ciążę od razu (nie mam dzieci wcześniejszych). I trochę się teraz stresuję, ile razy będę się jeszcze musiała kłuć zanim się uda :( I czy w ogóle się uda. Biorę oczywiście jeszcze acard rano.
Mam też wizję katastroficzne jak robię sobie tę heparynę od 14 dc, że się wykrwawię od tego rozrzedzania krwi, mimo że ginekolożka mówiła mi,że skoro i tak mam wrodzoną trombofilię, to o wykrwawienie nie jest tak łatwo.
 
A BetiPS, a w ilu cyklach brałaś zastrzyki z heparyny od 16dc/owulacji zanim Ci się udało zajść w udaną ciążę?
Ja poroniłam w lipcu, mam mutację genu protrmbiny i mi ginekolog też powiedziała,że mam brać heparynę od owulacji a potem przy negatywnym wyniku -przestać, a przy pozytywnym - dodać duphaston. I ja już się kłułam przez połowę 2 cyklów i nic :( A wtedy jak poroniłam, to udało mi się zajść w ciążę od razu (nie mam dzieci wcześniejszych). I trochę się teraz stresuję, ile razy będę się jeszcze musiała kłuć zanim się uda :( I czy w ogóle się uda. Biorę oczywiście jeszcze acard rano.
Mam też wizję katastroficzne jak robię sobie tę heparynę od 14 dc, że się wykrwawię od tego rozrzedzania krwi, mimo że ginekolożka mówiła mi,że skoro i tak mam wrodzoną trombofilię, to o wykrwawienie nie jest tak łatwo.
No ja to przez 8 cykli
 
Ja nie mmam stwierdzonych żadnych mutacji. W pierwszą ciążę zaszłam po clostybegycie i pregnylu za pierwszym razem. Nie brałam heparyny. W drugą ciążę nie mogłam zajść dosyć długo dlatego gin mi poprzepisywala tyle lekarstw. Zaskoczyło w kolejnym cyklu po drożności więc nie wiem czego była to zasluga, czy droznosci, czy zastrzyków, czy sterydu, odpuszczenia czy może diety bo nie napisalam że brałam też siofor 500. 16 października w 38 TC urodziłam zdrowego chłopca waga 3130 i 53 cm. Neoparin brałam cała ciążę. Od 20 TC zmniejszono mi dawkę na 0,4.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry