Ale za to znalazłam sposób na skuteczne zniesienie wózka z dzieckiem z 4 piętra na forum gazeta.pl...:
Ja najpierw znoszę wózek, potem dziecko. Wymaga to dośc gruntownego
przygotowania logistycznego:
- przede wszystkim kupujesz lekki wózek (ja mam taki, co wazy 8 kg)
- najpierw szykujesz siebie - kurtka, szalik, klucze, komórka, portfel, czapka
w pogotowiu. Buty najlepiej na nogach
- ubierasz dziecko. Ale bez rękawiczek
- przypinasz smoczek do kobinezonu
- wsadzasz dziecko do łóżeczka, kojca, od biedy przykuwasz do kaloryfera
- ubierasz się w mgnieniu oka
- klucz do kieszeni
- znosisz wózek, do którego wrzuciłaś wcześniej folię, kocyk i co Ci tam
potrzeba.
- zostawiasz wózek. Rzeczy z wózka przekładasz na rozłożoną budę.
- lecisz z wywieszonym językiem po dziecko
- wyjmujesz zaryczane/zajete zdejmowaniem czapki dziecko
- zamykasz drzwi kluczem, który wcześniej przezornie schowałaś do kieszeni.
- schodzisz
- wkładasz dziecko
- zapinasz, zakładasz rękawiczki, obkocykowujesz, folia do bagaznika.
Aksesoria pomocnicze: dobry antyperspirant, relanium, perspektywa wysłania męża
w weekend.
Powodzenia.