reklama

nasi mężczyźni...

my w sumie niby sami mieszkamy ale nie na swoim to mieszkanie moich rodzicow ktorzy sa za granica
ale to nie jest dobry uklad ciagle wypominania niedopowiedzenia klotnie o wysokosc rachunkow moze doprowadzac do szlu
dlatego chcemy wyjechac aby dorobic sie naprawde swojego wlasnego kąta :)
 
reklama
Iwosz: te reguły na mistrzostwa są DLA MNIE NIE DLA ŚLUBNEGO. ;D tyle dobrze, że na kompie mam podłączoną antenę telewizyjną ::) więc bedą mecze i bb. a potem to chyba eksmisja z domku. ;D
 
ja tam mysle ze cale szczescie ze jest bb chcoiciaz maz chce zaprosic kolege z dziewczyna na macz wiec penwnie bede musiala siedziec z nimi :(
 
mój kochany Krzys dzis przespał pół nocy na podłodze, bo ja usnęłam wieczorkiem na złożonym łóżku, a on nie umiał mnie dobudzić, a nie chciał brutalnie.
 
Pytia: Krzysiek mój obowiązkowo karmi w nocy (na co nie zawsze ma ochotę, ja robię mleko i idę spać), a w dzień sam się wyrywa do karmienia. wtedy to są jego chwile z Piotrkiem, po jedzeniu gadają ze sobą a ja mam zakaz wstepu do pokoju w czasie tych męskich rozmów ;D
 
wczoraj byliśmy na pikniku juz gdzie s o tym wspominalam i moj me4zus grał turniej w piłkę nożną ktos go kopnała w kostke i dalej grał
dzis wrocil z pracy z taką bania na kostece ze szok
jutro idzie do chirurga i przeswitlenie
pobędzie kilka dni w domku na chorobowym ale szkoda mi go to musi boleć :(
ja nigdy nie mialam nic zlamanego skreconego ani stluczonego
 
moj maz nigdy nie lubil prasowac , ale od kad jest Selinka jak tylko widzi ze cos jest do prasowania odrazu zabiera sie do prasowania, mowi ze to teraz najslodsze z domowych zajecie prasowac takie malutkie kolorowiutkie ubranka :) a przy okazji prasuje tez swoje koszule czego ja nie lubilam robic ;D moze tak juz zostanie ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry