reklama

nasi mężczyźni...

ja też jestem za odpoczynkiem
stan ciąży jest boski ale myśle ze to racja z tą regeneracją organizmu i uwaga poświecana dziecku
naprawde ja sobie nie wyobrazam zebym muiala teraz byc w ciazy nie cieszyłabym sie chyba tak bardzo Emila wiedzac ze bedzie drugi bobas to chyba za szybko
jak sie jest pierwszy raz mamą to qwarto w pełni przezyc to maciezynstwo planujemy drugiego malucha za kinimum 3 lata
 
reklama
My też kilkuletnią przerwę planujemy. Tylko, że mam podobne obawy co Kaska76, ponieważ Filipek ma spodziectwo (rozszczep napletka-do skorygowania operacyjnie, podobno w jego przypadku to tylko kosmetyka), ale z tego co czytałam to jest dziedziczne i być może ze kolejny synek też mółgby to mieć (a inne postaci nie są już taki optymistyczne jak Filipa) a np. przy dziewczynce mogłoby się to objawić rozszczepem podniebienia czy też bardzo rzadkim, ale jednak rozszczepem warg sromowych :( Brrr... Może panikuję, ale nie chciałabym, żeby moje dziecko cierpiało. Jeszcze pogdam o tym z chirurgiem, u którego będziemy z Filipem, bo u w naszych rodzinach nie było tego nigdy i zobaczymy jak on się ustosunkuje do tej dziedziczności...
 
ja ostatnio oddaję hołd mamą, które mają dwójkę lub więcej dzieci w krótkich odstępach czasu, ja mam jedno i czasami brakuje mi siły, a co by było, gdybym miała więcej...
 
ja się zastanawiam jak radzili sobie moi rodzice (mam siostrę bliźniaczkę) - dowiedzieli się o nas dopiero przy urodzeniu , tak to byli nastawieni na jedno :)

my też planujemy następne za jakieś 3 lata, bo chciałaby wrócić na trochę do pracy, ale co nam z tych planów wyjdzie....generalnie myślimy o jakiejś trójeczce; to trzecie może być zaraz po drugim - na powrocie do pracy zależy mi TERAZ

a nawiązując do tematu - mam ostatnio jakiś kryzys małżeński - niby wszystko już wyjaśnione ale coś jeszcze we mnie siedzi i narasta - w sumie najgorsze jest dla mnie to, że zawsze byłam otwarta na rozmowę i chętna do pogodzenia a teraz...zamknęłam się gdzieś głęboko i myślę , że trochę czasu minie zanim będzie jak dawniej....
boję się też trochę tej przeprowadzki do teściów - gdzieś tam oboje mamy przeczucie, że to zły pomysł, ale na razie brak jakiejkolwiek alternatywy... :(
 
nie wyobrażam sobie właśnie bliźniakow jak rodzice sobie z nimi radza moja kolezanka ma juz 2,5 letnich chlopcow i mowila ze ciagle ktos im pomagal pełen był dom ludzi obie babcie dziadkowie ciotki masakra :)

mi tez IWOSZ marzy sie trójka ale nie wiem czy finansowo damy rade jesli tak to jestem jak najbardziej za trójeczka dzieci

a co do przeprowadzki to nie dziwie sie ze macie obawy nawet jeśli tescie to aniołowie spokojni i mili zawsze powstaja jakies zgrzyty gdy na jednej plaszczyznie spotykaja sie dwie rodzinki
 
iwosz jeśli chodzi o mieszkamie z teściami to zgadzam się z kasiulą

może jest inne wyjście?
ja ze swoimi mieszkałam miesiąc i mi wystarczy.
dodam,że ze swoimi rodzicami też za nic bym nie chciała mieszkać

tyle, że czasami faktycznie to jedyna możliwośc
 
my mieszkamy z moją mamcią. nie powiem, że nie chcielibyśmy większegi mieszkanka, ale na razie nie ma możliwości finansowych. a tak poza tym, teraz gdy moja mama została sama, nie wyobrażam sobie żeby mieszkała sama. a ślubny sobie chwali bardzo moją Wiesię i mają doskonały kontakt.
 
znalezione na lutówkach - nie wiem czy powinnyscie pokazywać meżom ;D

Reguły zachowań kobiet podczas Mistrzostw Świata 2006
Reguły zachowania w domu w okresie od 09-06 do 09-07
§ 1
W okresie od 09-06 do 09-07 absolutnym władcą panującym nad telewizją i sprzętem do niej należącym jest mężczyzna.
§ 2
Żona zajmuje się w tym czasie pracami domowymi
§ 3
Przed każdym meczem należy postawić mężczyźnie przy fotelu telewizyjnym skrzynkę zimnego, alkoholowego piwa. Z kcentem na „zimne”
§ 4
Podczas meczu, pobyt kobiety w pokoju telewizyjnym jest surowo zabroniony. Jednakże dostawy piwa i czegoś do chrupania są dopuszczalne.
§ 5
W 15- minutowej przerwie kobieta ma prawo opieki nad mężczyzną , W celu opróżnienia popielniczki, jak również pozbierania pustych butelek po Piwie i zastąpienia ich pełnymi. W razie potrzeby może przygotować Coś do chrupania. Unikać szelestu torebkami jak również werbalnej komunikacji.
§ 6
Najpóźniej 30 minut przed rozpoczęciem meczu należy podać Mężczyźnie, przygotowany z miłością , posiłek. Aby nie przeszkodzić Mężczyźnie w mentalnych przygotowaniach do meczu , należy trzymać jadaczkę zamkniętą na kłódkę.
§ 7
Podczas Mistrzostw Świata należy zaprzestać wszelkich działań dotyczących Prokreacji. Noszenie ubrania które mogłoby pobudzić męskie rządze w kierunku powyższym, jest również zabronione. Noszenie odpowiedniego ubioru i wyżej wymienionych zachowań można jednakże nadrobić tuż po gwizdku końcowym, pod warunkiem iż wynik meczu jest zadawalający dla mężczyzny.
§ 8
W przypadku kiedy mężczyzna dzięki jego wspaniałomyślności zezwoliłby kobiecie rzucić okiem na mecz, zabronione są wówczas pytania, typu ( „ co to jest spalony?”) które mogły by poprzez to odzwierciedlić kobiecy stan wiedzy na temat piłki nożnej.
Poprzez komentarze typu : „ oh, Beckham wygląda dzisiaj tak cudownie” narażamy same siebie na cielesną naganę.

Tak, kochane kobiety, jeśli będziecie trzymać się tych minimalnych
reguł zachowania, doceni to wasz mężczyzna i dzięki temu spróbuje
a) nie rozlewać piwa
b) nie zaśmiecić każdego centymetra kwadratowego w promieniu 3 metrów wokół jego fotelu trenerskiego (= fotel telewizyjny)
c) nie przypominać wam o zdolnościach kulinarnych jego matki podczas konsumpcji potraw wspomnianych w § 6
 
reklama
kaśka76 pisze:
my mieszkamy z moją mamcią. nie powiem, że nie chcielibyśmy większegi mieszkanka, ale na razie nie ma możliwości finansowych. a tak poza tym, teraz gdy moja mama została sama, nie wyobrażam sobie żeby mieszkała sama. a ślubny sobie chwali bardzo moją Wiesię i mają doskonały kontakt.

a ja zbieram dla mamy na kawalerke


to ponad naszs siły...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry