cukier.wanilinowy
Usmiechnieta_mama
dziewczyny ja tez nie tyje. Waga stoi na 45. nawet po swietach nie przytylam. Z Adasiem tylam od razu. I tez mi polozna kaze jesc wiecej ale sie nie da :-) nie mam apetytu i juz :-) najgorsze da mnie ze ja mam problemy z tyciem i tendencje do sporej niedowagi w ktorej sie okropnie czuje i wygladam jak wrak przy niej. boje sie ze po porodzie przy karmieniu schudne znow niewiadomo ile a nie zdaze w ciazy przybrac zeby bylo z czego potem chudnac :-(

I mimo, że brzuch mam duży to waga stoi w miejscu. Z Julią zaczynałam od tej samej wagi i z wizyty na wizytę pare gramów przybierałam na wadze a teraz nic. Zaczynam się martwić o maluszka. I te przeziębienie dało mi ostro we znaki i ten kaszel. Boję się dziewczyny
