reklama

nasza waga

mozna jesc ziemniaczki makaronik duszone mieska rybki klopsiki wcale nie trzeba sie umartwiac kurczakiem na okragło
do tego zupki , surówki z z marchewki, czy gotowana marchewka niestety na pczatku bez groszku,
gotowane jabłka z kompotem pamietac trzeba zeby nie jesc potraw wzdymajacych i uczulajacych tj, czekolada, cytrusy czy nadmiar przetworów mlecznych...

wystarczy zdrowy rozsadek.. Na szkole połozna mówiła aby nie jesc tylko mocno spieczonych i przypalonych mięs a reszte wprowadzac powoli i bedzie ok

im bardziej bedziecie wydziwiac tym wieksze ryzyko alergii pokarmowej.. bo organizm nie bedzie w stanie sie przyzwyczaic stopniowo ..
skad teraz taka nietolerancja laktozy u dzieci--- bo nie podaje sie im normalnych przetworów mlecznych wtedy kiedy juz mozna tylko wszystko przetworzone ...
 
reklama
No tak wiem Madziu :-), chcę karmić piersią, dlatego teraz jem bardzo dużo cytrusów:-D a potem oczywiście lekkostrawna dieta. Będzie zdrowo dla małej, no i mi również wyjdzie na zdrowie.
 
Ja to samo :) wpierniczam cytrusy na maksa. Z mężem zaplanowaliśmy nagrodę jak już już wyzdrowiejemy na 100%, zrobimy sobie ciacho 'krówkę'. Z przyjemnością wciągnę tą tonę kalorii :-D, później tego nie będzie ;-).
 
ja z moimi 23 kg na plusie wlasnie wciagam lody....:sorry2:

oj Aniu - pomyśl tak - to już końcówka ciąży - na dobrą sprawę ile jeszcze przytyjesz ? ze dwa kilo ?
a co to za różnica ?

=========
a ja właśnie obrałam dwie gigantyczne pomarańcze. co u mnie jest zadziwiające, bo akurat pomarańczowo-mandarynkowa nie jestem.
może podświadomie uzupełniam witaminę C ?
od ponad tygodnia mnie tak trzyma, że wcinam wieczorkiem dwie sztuki.
kupuję po 6 co trzy dni :-D
 
ja tez cie zrobilam cytrusowa...pije herbate z cytryna jak nigdy, wcinam chyba kilogramami mandarynki, pomarancze...moze to taka podswiadomosc...po porodzie nie bedziemy tego mogly jesc to zapasy robimy??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry