Natalie
Zadomowiona(y)
U mnie jeszcze 6 kilo do zrzucenia. A waga stoi w miejscu :-( Codziennie spaceruje 2 lub 2.5 godziny, w domu robie wszystko w biegu, nie mam czasu na tylku usiasc, nie mam czasu zjesc... Maly cyca doi, ze hej, a sadlo jak bylo tak jest i ani drgnie
No nic, narazie sie nie przejmuje i cierpliwie czekam - w koncu cos musi ruszyc, nie ma cudow 
No nic, narazie sie nie przejmuje i cierpliwie czekam - w koncu cos musi ruszyc, nie ma cudow 
doszłam do wniosku, że mi sie żołądek rozciągnął w ciąży. Po tym jak po porodzie straciłam 10kg dodatkowych pięć mi jeszcze zostało. Nie moge się jednak powstrzymac, bo jak sobie raz dziennie capuccino zrobie a w domu jest cos slodkiego to nie ma przebacz. POŻERAM! Najgorsze jest to, że juz raz pieknie sie odchudzilam (pare lat przed ciążą) i doskonale wiem jak to zrobic -ale za nic nie mam motywacji...
