• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nasza waga

Ja żałuję strasznie, ale na basen nie zdecyduje się chodzić w ciąży. Boje się infekcji, które niestety wcześniej często dopadały mnie po basenie :( Wiem , że to super sprawa, ale co zrobić!!!
 
reklama
ja też bym chciała chodzić na basen ale po pierwsze nie mam stroju bo w stary się nie zmieszczę po drugie boję się o te zapalenia bo jestem podatna a po trzecie u nas nie ma basenu z prawdziwego zdarzenia. Także zostają mi spacery.
 
Jak dzisiaj wejdę na wagę u lekarza, to się chyba załamię :no: Normalnie już się boję. Co do basenu... Nie znoszę :baffled: Narazie wmawiam sobie, że pół godzinki w jedną stronę i pół w drugą do pracy i do domku wystarczą. Zobaczymy co będzie później jak przejdę na zwolnienie.

Edit:
No i ... pięć do przodu !!! To daje średnio kilogram tygodniowo. Załamię się jeśli tak dalej pójdzie!!!
 
Ostatnia edycja:
A czy wiecie czy wolno iść na basen, jak ma się tendencje do twardniejącego brzucha? Mi na początku lekarz zalecił pływanie, ale teraz znowu kazał się oszczędzać, więc nie wiem, jak ma się jedno do drugiego... Akurat miałabym ochotę na relaksujące pływanie, zwłaszcza że już nie siedzę cały dzień przy komputerze połączona z pracą :)
 
Melu też się zastanawiam nad tym chociaz ostatnio prawie wcale nie odczuwam stawiań. Ja jednak nie bede chodzic jak sie zdecyduję na zwykły basen zeby pływać tylko na zajęcia dla kobiet cięzarnych w przyjemnej iepłej wodzie. Zapomniałam tylko spytac mojego gina czy mogę - chyba do niego zadzwonię bo zajecia są tylko w poniedziałki...a to juz tuz tuz Chodziłam poprzednim razem i było super i bogu dzieki niczego nie złapałm Co do teorii tamponowej to niestety zupełnie do mnie nie przemawia z racji tego iz jestem biologiem i co nieco wiem o grzybach i innych drobnoustrojach- przykro mi..;-)
 
ja byłam u lekarza i wyszło mi ze mam jakies 7,5 kilo do przodu. szczerze mowiac nie widze tego po sobie, wiadomo moze troszke przytylam ale bez przesady. jedynie co to brzuszek juz mam spory. moze jak dzisiaj zrobie zdjecie to je zamieszcze. musze sie chyba troszke bardziej pilnowac a juz na pewno chronic sie przed slodyczami :(
 
kasiac_22 dobrze ze nie jestem sama, myslalam ze tylko ja tyle przytylam. Z tym ze ja zaczynam dopiero 20 tydzien wiec to tez jest roznica. zawsze sobie obiecywalam ze nie bede gruba w ciazy i ze duzo nie przytyje ale z drugiej strony jak mam na cos ochote to nie potrafie sobie odmowic. jak pojde juz na zwolnienie to tez bedzie inaczej bo bede wiecej spacerowac itd. a tak to nie ma szans.
 
reklama
nie tylko Ty tyle przytyłaś, ja nawet więcej mam kg na plusie :dry: nie wiem w sumie ile, bo waga u lekarza jakoś inaczej waży niż moja :sorry2: heh, nie wiem czemu, więc czekam na wtorkową wizytę i pewnie ochrzan od lekarza :zawstydzona/y: ale to jest głupie, że się tym stresuję, a przez to ciśnienie mi wychodzi dziwne jak mi mierzą :sorry2: tym razem postaram się nie przejmować, będzie, co ma być :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry