• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

nasza waga

Zdrowa dieta, zdrowa. Pilnowanie się, aby słodyczy i tłusciutkich rzeczy nie było za dużo. Nie odchudzanie, ale nie pozwalanie sobie na zachcianki. Niestety, jak się duzo waży, to trzeba uważac. Więc jęzor ucieka do frytek, to zjada się 1/4 porcji zamiast 1 :-p. Najśmieszniej jest z dieta cukrzycową, pamietam, że za diabła nie chciało mi wyjśc odpowiednio ww lub kcal, albo tego za duzo, albo tego za mało :-p.
 
reklama
Ja postanawiam od jutra ograniczyć czekoladę :-(Nie z uwagi na kalorie, ale zaparcia. Kiedyś miałam problem z nadwrażliwością jelita grubego i nawet jedna kostka powodowała zaparcia. Póżniej to się unormowało. Teraz znów się pojawiają i już wiem ze bez czekoladki będzie mi bardzo smutno :-( Chyba bym musia zagryzać ją suszonymi śliwkami - ale ich nie cierpię :-(
 
Kluliczku ja zawsze duuuzo jadlam i wszystko!!!
nigdy nie umialam byc na diecie. ogolnie za fast foodami nie przepadam,ale ciasta ,ciastka i czekolady sobie nie odmowie i koniec!!!natomiast odzywiam sie zdowo,miesko gotowane,ryba i duuuuzo owocow i warzyw,malo chleba i ziemniakow,duuzo makaronow (wlochy) ,ale sosy robie sama ze swiezych pomidorow,w cholerke jem tez nabialu!!! przynajmniej pol litra mleka dziennie,jogurty,platki i duuuzo serow(mozzarella itp.) takze moj dzidzius bedzie mial owe kosci i zabki:-)
 
ojejku, to gdyby ta pani ginekolog mnie zobaczyła to chyba zawału na miejscu by dostała :szok: hehe :-p
ja tez staram sie nie jeść tzw pustych kalorii - wydaje mi się, że zdrowo sie odżywiam, chociaż czasem, raz na jakiś czas, skusze się na kawałek pizzy :-p jak już wcześniej gdzieś pisałam, mieszkam w domku z rodzicami i dziadkami, więc obiadki babcia gotuje i ja nie mam nic do tego, niestety :no: a babcia moja ma tendencje do zabielania i zagęszczania w dużych ilościach wszystkich zup, sosów i co tylko jeszcze się da :wściekła/y:
no i ja również należę do tych, którzy nie potrafią sobie odmówić czegoś słodkiego :-(
będę sie potem martwić :sorry2:
 
No i ja też lubię sobie pojeść:tak: Jak dowiedziałam się tylko, że zostane mamusią to zaraz kupiłam sokowirówkę ale jakoś zbyt długo jej nie poużywałam, taki mój słomiany zapał... Ale moja kochana mama zaoferowała się, że może robić codziennie soczki dla wnusia, więc do czasu narodzin oddaje ją w ręce babci:-)

 
Ja też wcinam dużo słodyczy i niestety chyba zbyt mało warzyw... Ale zawsze lubiłam słodkie!
Za to dzisiaj się zdziwiłam - przy moim stosunkowo niewielkim brzuchu, waga skoczyła już o 4 kg! Gdzie to się podziało, bo jakoś nie widzę, żeby mi tyłek strasznie urósł... ;-)
 
Ja na razie +5kg..ale brzusio już fajniutki :))
W sumie nie zmieniłam jakoś drastycznie diety..zawsze lubiłam sobie zjeść.. i na szczęście przemianę miałam dobrą bo nie tyłam dużo..teraz oczywiście jem więcej owoców...bardzo mi smakują..pilnuję żeby wypić codziennie jogurcik...ostatnio doszedł też ..batonik...ale nie moge mu się oprzeć hihi
 
reklama
kurczak, od ostatniej wizyty, miesiąc temu, przybyło mi 6 kilo :zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: no i nie wiem w jaki sposób, gdzie???!! nic nie widzę, mieszczę się w te same ciuchy, no nie rozumiem, załamałam się :-(

na szczęście gin mnie oszczędził i nic nie skomentował...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry