reklama

nasza waga

reklama
A to Miloku jesteś statystycznie wyjątkiem, który potwierdza regułę. Widocznie u Ciebie hormony zadziałały inaczej, niż u większości.

A jadłaś przy karmieniu wszystko czy miałaś dietę ograniczoną? Bo u mnie wszystkie znajome chudły w czasie karmienia, a jak dwie miały dzieci z alergią, to w ogóle po pół roku wyglądały jak anorektyczki...

ja tez na diecie z malym alergikiem .
chyba same marchewki wperdzielalam :eek: zero mleka slodyczy ani zadnych wzdymaczy i alergenow
i nie dzialalo:rofl2:
 
bratowa mojego meza przytyla w ciazy 34 kg...w trakcie porodu zeszlo z niej 11kg...jest 2 miesiace po porodzie i wrocila do wagi wyjsciowej...a wszytsko przez to ze w ciazy zarla duuuzo slodyczy-duuuzo tzn np 10 lodow big milka na raz...a po porodzie byla na ryzu z marchewka...i zeszlo jakos..
 
Emilka - takie posty własnie chcę czytać :-D:tak:
hehe dodam jeszcze ze ta bratowa zaczynala na starcie ze spora nadwaga...zawsze miala duze problemy z waga i ciagle na jakiejs diecie byla ktora w gruncie rzeczy niewiele dawala..w ciazy sobie odpuscila, zazerala smutki slodyczami a jak ją zobaczylam ostatnio to az mi szczeka opadla ze tyle schudla w tak szybkim czasie...wiec olejmy sobie te kilogramy...za niedlugo sie rozpakujemy i oby dzidzie byly zdrowe a my bedziemy za dwa miesiace pisac tutaj co robimy ze tak szybko chudniemy;-)
 
Niedawno jak się ważyłam to mi na wadze wyskoczyło 83kg (start 65,5 albo 68 :baffled: ). EDIT: już 84 kg. Ale ja zdolna jestem :).
Po wizycie u gina zaczęłam litrami wchłaniać wodę mineralną i brzuszek mi lekko skoczył. Już się cieszyłam że jest 107 cm a tu guzik. Dziś się mierzę i jest tak jak wcześniej 103-104 :crazy:. Miała mi się zwiększyć ilość wód płodowych a tu chyba guzik :-(.
mamjakty wczoraj sobie pozwoliłam na princesse dla odmiany, bo mi się coś chciało, sama nie wiem co :-p. Była niedobra i w ogóle i nie smakowała:laugh2: ale niespodzianka
 
Ostatnia edycja:
reklama
A ja znowu wczoraj wieczorem upiekłam ciasto... i dzisiaj już za chwilę go nie będzie :-) No dobrze, to było małe ciasto (wąska blacha i nie było wysokie), ale we dwójkę z mężem baaardzo szybko nam poszło... Pocieszam się, że domowe ciasto to przynajmniej bez chemii, ale na wagę na wszelki wypadek nie wchodzę ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry