Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny ja chodzę na najzwyklejszy w świecie basen miejski - pozostawia on trochę do życzenia ale jeśli chodzi o ryzyko zakażenia czymś przy takiej ilości chloru - podobno jest nikłe...(pytałam i gina i innych lekarzy i gorąco polecali) mój gin powiedział że mogę pływać do samego końca jak dam radę, ale z jedną rzeczą zaczynam mieć problem - drabinki są niezbyt wygodne i trzeba bardzo wysoko podnosić nogę żeby się na nie wspiąć przy wychodzeniu i to mi coraz większą trudność sprawia
A jeśli chodzi o wagę i jej wzrost w stosunku do aktywności - u mnie też się to nie sprawdza ponieważ też jestem ostatnio bardziej aktywna bo muszę się ze wszystkim wyrobić - np zajęcia ze studentami mam bardzo skompresowane bo już zaczynam zaliczenia żeby się wyrobić do połowy maja i dziś na przykład miałam zajęcia w 2 różnych końcach miasta- musiałąm się w krótkim czasie przemieszczać i do tego jeszcze słuchać kiepsko przygotowanych, lejących wodę...ale kilka piątek też postawiłam No i męczy mnie jeszcze jeżdżenie do Gdańska na studia doktoranckie - wczoraj jak wróciłam miałam kostki jak baloniki a jeszcze się wybraliśmy do znajomych na parapetówe no i dowiedziałam się że 11 czerwca mam swój egzamin, raczej już na niego nie pojadę... ale tak dla jasności - nie narzekam za bardzo bo w końcu to mój wybór że tyle mam na głowie w sumie to lubie i mam nadzieję że Karolkowi to nie szkodzi i potrafi sobie wziąć to, czego potrzebuje ode mnie, moją energię też
my probowalismy ostatnio wymyslic drugie imie dla Olafka, bo niby powinno byc jakies imie swietego jak sie chrzci dzieciaczka.
swoja droga i Eliasz i Karol bardzo mi sie podobaja ;D
zawsze lubilam angielskie wersje biblijnych imion jak np.Joshua ale az tak nie bede szalec z imieniem
co do tematu to za tydzien sie dowiem ile tluszczyku sie odlozylo hehe
Sumka to idziemy łeb łeb z wagą ja po ostatniej wizycie mam 67 kg a więc 13 kg in plus///ale nie martwię się bo czuję się jak na kalekę z ręką w drucie odpukać ostatnio dobrze i waga jest ok jak powiedział doktor więc powrót do formy to kwestia 1-2 m- ca...jak Mały da popalić to jednego miesiąca...a apetyt to mam na melony!!ostatnio kupiłam w Kauflandzie i aż głupiuo się przyznać pochłonęłam sama całego mąż tylko obrał hihihi
A mnie sie wydaje ze schudlam ( Taki dziwny niepokoj wewnetrzny zawsze powoduje u mnie szybki spadek wagi, ciagle sie zamartwiam i denerwuje, taka juz moja natura...