reklama

Nasza waga

reklama
Ja nigdy nie ważyłam tyle co teraz. Jest mi z tego powodu cholernie ciężko, ale czegóż to się nie robi dla dobra dziecka :-) A jem normalnie, wszystko na co mam ochotę i tak często jak chce mi się jeść. Choć w ostatnich kilku dniach zaczęłam jeść więcej niż dotychczas. Może dopiero teraz zacznę tyć ;-) Ale patrząc ile moja siostra przytyła w ciąży (11 kg), to może nie będzie tego tak wiele.
 
MariaOla no zobaczysz jak bedziesz karmic. Czekolady nie, pieczonego nie, ostrego nie. Wlasciwie, to kurcze gorzej niz w ciazy. :-(
 
Aph ma rację. Niestety bardzo wielu rzeczy karmiącym matkom nie wolno jeść, bo może uczulić się przez to dziecko, albo spowodować u niego kolki :-( Dlatego ja teraz jem wszystko co tylko mogę, a wiem, że w przyszłym roku sobie tego nie pojem :no: Przede wszystkim nie wolno jeść cytrusów, orzechów, grzybów, owoców pestkowych i wszystkich warzyw wzdymających, najlepiej jeść mięso gotowane, no ewentualnie duszone itp. Makabra :-(
 
rany ale ta waga leci... w zeszłym tygodniu 3kg w 3 tygodnie, a dzisiaj mam już kolejne 2kg w 2 tygodnie :szok: stop :-D - a nie przecież to dzidzia rośnie na wadze a nie ja :tak: :-) ;-) od tej nowej śmiesznej postawy chyba mi się garb robi :zawstydzona/y: i TOmek się śmieje że tak fajnie chodzę "kręcąco" ale faktycznie inaczej się chodzi - zauważyłyście? ja się wtedy śmieję do niego, że chodzę tak "zalecająco" hehe :-D
 
reklama
Asiorek, grunt, zeby nie przyjmować postawy typowej dla kobiet ciężarnych - tzn brzuch mocno do przodu a kręgosłup wypięty w łuk. Ciezko się tego potem pozbyć, a poza tym nasz kregoslup, już i tak zbyt czesto nam doskwierajacy jest dodatkowo obciążany..
Więc.. nośmy się prosto babeczki :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry