reklama

* Nasze BRZUSZKI *

reklama
Pietrucha pieknie :D

u mnie też już widać brzuszek i tak jak piszesz, o każdej porze dnia jest on innej wielkości :)
ostatnio widziałam sie z koleżanką która jest w 22 tc i nasze brzuszki są porównywalne ... ale to już zalezy od budowy ciała danej samicy :) ja tam się cieszę, że widać a na myśl, że za 3-4 tygodnie mały zacznie kopać to nomalnie jestem wniebowzięta :)))))
 
A mnie to peszy gdy obcy ludzie patrzą na mój brzuch i wiedzą że jestem w ciąży. To tak jakby nasze dziecko było publiczne a nie tylko i wyłącznie nasze... A do tego gdy rozmawiam z kims kto wiedział juz wczesniej ze bedziemy mieć dzidziusia to patrzy mi chwile na twarz i chwile na brzuch i tak co chwile. Rozprasza mnie to. Nie wiem, jakoś negatywnie to odbieram. Na początku było to miłe a teraz mnie drażni ze istnieje jakby przez pryzmat rosnącego brzucha. Najpierw jest duży brzuch a potem ja. Dziwne takie
 
Szczesciara13 mnie peszy jak sie na mnie patrza, bo nie jestem pewna czy rozpoznaja ciaze, czy tylko mysla sobie z politowaniem - "ale ma sadlo";-) Bo do brzuszka Pietruchy (super willa dla fasolki:tak:) to mi jeszcze sporo brakuje. Taki mialam z pierworodnym ok 7 miesiaca jak szlam na porodowke:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry