reklama

* Nasze BRZUSZKI *

reklama
Dziewczyny dziękuję za miłe słowa :)

Powiem Wam, że sama jestem zdumiona tymi 12 kilogramami, ale waga nie kłamie... Ważę się od początku na tej samej wadze codziennie z wyjątkiem wyjazdów i wtedy miałam największe skoki wagi! Dokładnie 29 czerwca w dniu wyjazdu ważyłam 66,5 (+6,5), a po powrocie 10 lipca waga wskazywała 71,5 (+11,5). 5kg w 12 dni!!! Szwedzki stół był ;) No i teraz połóweczka kolejna wskoczyła... I w sobotę znów wyjeżdżam i wszystko pod nos będzie podstawione :-p To wszystko weszło mi w brzuch, dupsko i uda! Najgorsze, że w 3 miesiącu kupowałam dżinsy w happy mum (269zł!) i kupiłam sobie S, która była taka wygodniutka i jeszcze niewielki zapas miał się w nich zmieścić. Teraz naciągam je z trudem, a nogi w nich jak balerony! Szwy trzymają, ale co może to tam się boczkiem przeciska :-D Jeszcze troszkę i ich po prostu na siebie nie włożę...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry