reklama

Nasze brzuszki :)

reklama
Elutka śliczny :tak:
Mi tam poszło w brzuch, cycki, w tyłek i uda trochę też co mnie akurat nie cieszy, bo tyłek mam wystarczająco wystający :-p Mój P mówi też, że jak mnie przytula to czuć że mam "boczki", chociaż ramiona i ręce nadal szczupłe. Zresztą jak ja nic nie robię tylko siedzę, leżę lub snuję się po domu to gdzieś kalorie muszą się usadowić :zawstydzona/y:
Staniki nie obejmują już sutków więc noszę te dwa tanie z biedronki, bo nie wiem co będzie dalej i szkoda mi kupować nowe drogie :-p

Jakiś czas temu pisałam, że 91 cm w brzuchu, dzisiaj 95 cm.
 
Emilchen, tyje dokladnie w tych samych miejscach co Ty :)
Co do bakterii, to mam nadzieje, ze dziady sie poszly pasc, na dobre. Musze sie zapisac na wizyte do mojej ginki, wiec chyba mi wtedy zrobi jakis posiew.
 
Agulqa_b jak ci w tyłek na szerokość poszło to to nie tyle przytycie co kości niestety się rozchodzą i się tyłek i biodra szerzą. Pamiętam ze przy Oli na szerokość bardzo się rozjechalam przez co wygladalam jakbym tonę przytyła, teraz jakoś mniej mi się rozchodzą nie wiem czemu z jednej strony dobrze gorzej będzie przy porodzie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry