reklama

Nasze brzuszki :)

Mi się fajnie rozeszły (podobają mi się większe tyłki wiec się cieszyłam :-P) ale z miesiąc dwa po porodzie znowu wróciły do swojego stanu sprzed ciąży może trochę szerzej było ;-)
 
reklama
Indi wszystko po porodzie pomału się kurczy i schodzi mi nawet jakby bardziej się biodra scisnely :P kiedyś czytałam ze gwiazdy celebryci po porodzie bandazowaly się czy sciskaly biodra paskami żeby biodra szybciej się skleily z powrotem ;)
 
Chyba tak chociaż nie wiem czy te nie są bardziej na brzuch żeby szybciej go wcięło bo takich stricte na biodra chyba nie ma ale nie wiem, nievintwresowalam się tym w sumie bo po oli tak naprawdę po miesiącu juz prawie śladu po ciąży u mnie nie było nawet polog juz miałam skończony (trwał u mnie 2,5tyg)
 
Mnie poszło głównie w piersi, trochę w biodra, uda i brzuch. W sumie to jestem zadowolona że w miarę równomiernie bo potem łatwiej to zgubić.
Ja żeby mieć trochę zorganizowanego ruchu (nie licząc ganiania za Niną po dworze i codziennego krzątania się w domu i pracy) chodzę raz w tygodniu na fitness dla ciężarnych. Całkiem porządne są te zajęcia, za pierwszym razem miałam nawet zakwasy w nogach. Planuję też chodzić od września na aquaaerobik. No i do połowy 4 miesiąca jeździłam na rowerze, teraz już trochę za ciężko.
 
Susel ja miałam piękny plan ćwiczyć, biegać itd ale niestety mam zakaz nawet sprzątać wiec leżę i gnije


Agulqa_b jak się chce to się ładnie chudnie po ciąży wiadomo każdy organizm inaczej reaguje ale trochę samozaparcia zdrowe odżywianie i latanie wokół maluszka i będzie git :)
 
reklama
Agulqa_b nie będę cię bajerowac początki są bardzo trudne przynajmniej u mnie były ja miałam lekki baby blues i pomimo tego że jak tylko zobaczyłam Ole zakochałam się to ciężko mi było zawsze samodzielna, myslaca tylko o sobie moje dobro było na pierwszym miejscu, i nie musiałam się martwić o nic i o nikogo a tu nagle musisz życie tak naprawdę komuś podporządkować dla jednych nie ma kłopotu w przeprogramowaniu myślenia a innym ciężko z tą nową sytuacją. I mimo że Ola była złotym niemowlavzkiem to ciężko mi było nie tyle fizycznie co psychicznie ;) wiec nie ma co się nastawiać ze będzie łatwo bo tego nikt nie wie trzeba sobie zdawać sprawę z tego że świeżo upieczona matka to nie tylko różami usypane ma życie ale to wszystko czasem tego nie ma czasem nie jest uciążliwe a czasem musi poprostu minąć ;)

Mi było o tyle ciężko bo jsk ola miała niecałe 2tyg przeprowadziliśmy się z poznania do Zgorzelca gdzie nie miałam nikogo ani znajomych ani rodziny tylko teściów których tak naprawdę nie znałam i przez to byłam dodatkowo przytloczona i nieraz pół dnia przeplakalam ze zostałam z tym wszystkim sama
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry