reklama

Nasze brzuszki :)

Indi mam tak samo. Ostatnio się zdziwiłam jak weszłam do brata na 3 piętro i zadyszkę miałam. Nigdy wcześniej mi się to nie zdarzyło. Niestety zauważyłam, że dużo szybciej się męczę, A tak naprawdę dopiero dobiłam do wagi sprzed ciąży.
 
reklama
Ja mam problem z zadyszka od dawna. Ale ja to najpoerw ponad 2miesiace lezalam a pozniej bardzo powoli wchodzilam w rytm jakiegokolwiek ruchu. No i efekty sa ze jak chodze i mowie to sie mecze i pczywiscie na plus kilka kg. Ale co tam, przy mojej nowej milosci zycia zrzuce je na pewno ;-)
 
agulqa, mnie wystarczyło zacząć jeść normalnie, na wakacjach żarłam non stop, wiecznie pod korek, do tego fast foody, lody, gofry, a w domu tego nie ma to i waga spada :tak:

yggam, no nieźle! :-D

Indi, ja w nogach też za bardzo się nie zmieniłam, ale poszło mi w boczki, fałdki i cycki - SĄ BOSKIE! :-D


Kondycja - masakra.
Wczoraj jadąc na basen rower pod wiadukt musiałam wprowadzać :-(
Dramat :-(
 
Nulini ja nie jem wcale duzo wiecej niz przed ciaza. Slodycxe owszem zdarzy sie dzien na slodkie ale znow nie codziennie. A jak jem mniej to po prostu glodna jestem. O 7-8 zaczynam sniadaniem, pozniej jakis owoc kolo 11-12 , obiad ok 15, pozniej znow jakis owoc i o 20maks kolacja. Chodzac do pracy jadlam wiecej niz teraz :-P

Yggam wazne ze nie idziesz poki co w gore, to juz powinno coeszyc :-)
 
agulqa, ale ja też tyję z powietrza, zupełnie nie zmieniłam nawyków żywieniowych, w pierwszym trymestrze miałam tak, że ciągle głodna byłam, ale teraz nie, jem, jak przed ciążą, a mimo to tyję w oczach :confused:
 
4,5kg na plusie ;-)
 

Załączniki

  • 1410334035993.jpg
    1410334035993.jpg
    13,3 KB · Wyświetleń: 54
Agulqa_b ja w ogóle nie jem więcej nuż przed ciążą nawet bym powiedziała ze mniej a jsk wczoraj zobaczyłam te 5kg bez opuchniecia to już sobie sznur wiązałam na gardle bo skąd to? Mam uda trochę większe ale nie aż tak żeby 5kg pomieścić ;(


Elutka ładniutki :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry