Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
jeżyk, ja mam tak, że ogólnie sama z siebie się śmieję i żartuję i nie rusza mnie, jak ktoś mi dogryza, ale jak mąż coś powie, to obraza majestatu, bo wie doskonale, że tak naprawdę ja się przejmuję i tylko zgrywam taką obojętną...
Mój wie że ja jestem wiecznie niezadowolona z siebie i ze musi mówić że jestem piękna, zgrabna i powabna bo inaczej jestem załamana i mam depresję ale to w ciąży bo jsk ćwiczę i biegam to prawie lubię swoje ciało a w ciąży oooooj drażliwy temat
A mój jak komplement walnie to jest święto -_- chyba że komplementem można nazwać to ze wiecznie jest chętny i powtarza ze nigdy nie przestanę go "robić"...