reklama

Nasze brzuszki :)

reklama
Kasiekz ja przy oli miałam ciągle ochotę tylko jedno w głowie ;) a teraz nic a nic rzadko jest tak ze bardxo mi się chcę liczę na yo ze po porodzie wszystko wróci do normy bo ja lubiłam mój temperament ;(
 
Nulini ale adorator moze tez pijany byl :-D

No to to wiadomo :-D

Doggi,
no mój też czasem tak na mnie spogląda, albo jak ubiorę coś nęcącego to ten błysk w oku, ale jak mówię, dla mnie to nie wyznacznik, bo wtedy samiec myśli czymś innym ;-)

kasiekz, ja w pierwszym trymestrze miałam taką chcicę, a teraz nic a nic... To i tak postęp, bo w pierwszej ciąży na palcach ręki zliczę, ile razy się kochaliśmy... :baffled:
 
Kasiek kto powiedzial ze nie mozna?
Nam gin mowil ze seks w ciazy mile widziany


Doggi ojj tak ja moj tez lubilam. Ale teraz najnormalniej mi sie nie chce i jeszcze zmeczenie dochodzi.
A ł jak lubil ja sie dopominalam swego czasu kilka razy dziennie :-P
 
Stokrotka Nono masz co dźwigać ;-)
Co to sexu to mam różnie w ciąży ale raczej szału nie ma. .są takie dni, że mnie strasznie nosi a czasem mógłby nie istnieć. . . Jeszcze teraz jak tak szyjka się skrocila to już całkiem strach
 
reklama
Ja też mam mega ochotę na seks, jak kiedyś, jeszcze przed pierwszym porodem bo potem to jakoś mniej. ALe mój M jest bardziej z tych co niewiele potrzebują, do tego często zmęczony itp. Ale raz w tygodniu obowiązkowo musi być.

Mierzyłam swój brzuszek, przybył 1 cm więc teraz jest 93. Co do wagi to niby ważyłam się w weekend ale na innej wadze i nie wiem czy pokazuje prawidłowo. Tak ogólnie to mam więcej ok 5-6 kg. Może uda się ograniczyć wzrost do 10 kg do końca ciąży. Nie jem wcale więcej, posiłków tyle samo, czasami jedna kanapkę dodatkowo. Ale na pewno mniej jem słodyczy, jakoś mnie nie ciągnie. No i odpada alkohol, to też dużo daje. Po porodzie planuję fitness, do tego długie spacery z małą. Powinno być ok:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry