reklama

nasze buźki!

Roni - wow!!!:tak:
A na Kielecczyźnie pewnie dlatego czarownica, bo tam w ogóle był ośrodek kultu pogańskiego przecież.
ostatnio jak byliśmy w Górach świętokrzyskich, to naprawdę zrobiła na mnie wrażenie wał pogański i historia...

Aa - Stara Baśń np to też jedno z moich ulubionych dzieł.

I nigdy nie mogłam zrozumieć dlaczego w podstawówce i liceum wkuwamy mitologie grecką a nic, absolutnie nic nie mówi się o dawnej pogańskiej Polsce.. Przecież te podania, legendy, obrzędy, w ogóle historia Polski - to jest coś niesamowitego...:tak:
 
reklama
Ojej ale tu tematy sa poruszane.:szok:

Ja kuz gdzie stu kiedys napisalam na temat mojego rasizmu i nie bede sie powtarzac.

Co do cyganow to nasz epoczatki w Londynie sa lasnie z nimi zwiazane. Wynajmowalismy od nich pokoj. T byl krolem cyganow. A pani I to najlepsza kobieta pod sloncem.
Nie wiem jakie interesy na boku krecili ale w stosunu do nas byli naprawde w porzadku.
 
ja na szczescie zostalam wychowana w mega poszanowaniu wszystkich religii i kultur
u mnie jest rodzina protestancko katolicka
moja przyjaciolka jest zydowka, ja tez mam jakies korzenie ze strony mamy a moj dziadek wywodzil sie z ukrainskiej szlachty
ale generalnie nigdy nie bylam i nie bede homofobka chociaz owszem niektore nacje doprowadzaja mnie do szalu i gweneralnie nie przepadam :rofl2:
ale w koncu dlatego jest fajnie ze wszystcy jestesmy inni :-D

co do Indii to faktyczbnie to jest wspaniala kultura, religia tez jest czyms kosmicznym ale po miesiacu mialam tak dosc hindusow i ich nachalnosci ze jak pojechalismy do dharamsali gdzie mieszkaja buddysci od dalajlamy to dopiero odpoczelam i poznalam wspanialych i zyczliwych ludzi

no i tyle :-)
 
a mnie jakos wrozby nie kreca, mam wrazenie ze czlowiek ma taka nature, ze jak wrozka wywyrozy to czlowiek jest tak na to nastawiony ze nieuchronnie dazy do tego co mu przepowiedziala...
nie chce wiedziec co mnie spotka dobrego czy tez zlego, nie chce sie na nic nastawiac...dobrze mi tak jak jest, zyje chwila, ciesze sie z dobrych dni...bo w kazdej chwili moze mnie juz nie byc
 
Ja we wróżby wierzę.
I w sny.
Jak mi się kiedyś dwa razy (ten sam sen dwa razy) śniła trąba powietrzna - taki złowrogi lej od nieba do ziemi - to ten właśnie obrazek zobaczyłam niedawno na żywo....:dull:

O innych spełnionych snach nawet nie wspomnę (normalnie czasem jak de ja vu...)

I w duchy
i w ufo

Normalnie pojeb ze mnie:cool2:
 
reklama
w sny wieżę i we wróżby:-)
w duchy też-podobno jak się zmarli śnią to znaczy że przychodzą podczas snu żeby Cię nie wystraszyć i to się sprawdza
moja mama opiekowała się mamą mojej przyjaciółki (była chora na raka) i umarła
i mamie się ona cały czas śni-opowiadała mi że Teresa (bo tak jej było na imię) przyszła do niej i opowiedziała jej jak się boi śmierci
a niedawno przyjaciółka opowiedziała mi to samo jak jej mama i tym mówiła jak żyła

ale w ufo nie:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry