• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze ciążowe brzuszki oraz wymiary

reklama
No właśnie... startowałam w karcie ciąży z 52kg. Normalnie ważę ok. 54g. Więc od normalnej wagi na plus 6,8kg. Wiem, żaden dramat... wiem.
 
Ja mam 167 i już 67 kg...czyli od początku ciąży 6,2 kg na plusie...:/ koszmar! pewnie jeszcze drugie tyle przybędzie (oby nie więcej...i pierwszy raz w życiu zobaczę na wadze 7 z przodu :/). W zeszłym roku się odchudzałam do ślubu i włąsnie z 67 do 60 kg spadłam, aż teraz mi się przykro robi jak się waże...Tlumaczę sobie sama że to nic, ważne że Maja zdrowo rośnie, a potem będę się martwić jak to wszystko zrzucić...ale bywa trudno.

pocieszający jest tylko fakt, że Mąż się cieszy...Mówi na mnie Brzusio :-) i się cieszy, że teraz to juz naprawdę widać że jestem w ciąży i on jest taaaaki dumny :-D przytył razem ze mną pare kg, więc będę miała towarzysza do wakacyjnego zrzucania kg :rofl2:
 
Dziewczyny wszystkie brzuszki piękne :tak:
Marzy mi się taka ładna piłeczka z przodu :zawstydzona/y:

Ja na wczorajszej wizycie +1.4 kg w stosunku do wagi sprzed miesiąca i 60 dag w stosunku do początkowej (bo przez ciągłe nudności na początku schudłam kilogram) co obecnie daje 66.1 kg :zawstydzona/y:
Lekarz śmiał się ze mnie jak na jego słowa "trochę mały przyrost tej wagi" stwierdziłam, że dla mnie jest wystarczający :-D i na koniec pocieszył mnie, że waga i tak ruszy do góry :-D
Żeby nie było, że jestem wyrodną matką i głodzę dziecko to muszę napisać, że do 17tc nie mogłam patrzeć na słodycze i przez te nudności z jedzeniem też było ciężko...ostatnio pozwoliłam sobie na trochę słodkości i na efekt nie musiałam długo czekać...1.2kg w ciągu dwóch tygodni :zawstydzona/y:

A jeśli chodzi o wygląd w ciąży to mój A. też dziwnie interesuje się moim brzuchem :-D ale nad pocieszaniem mnie, że nie wyglądam jak słoń powinien trochę popracować, bo słowa "eee tam" jakoś nie bardzo poprawiają mi humor :-D

Ostatnio powiedział mi , że już nie może się doczekać lipca ;-)
A jak pierwszy raz wieczorem pocałował mój brzuch ze słowami "dobranoc syneczku" to miałam łzy w oczach (ach te hormony :-D)
 
lizosomek to pierwsze raz w życiu chyba każdą z nas czeka ;) ale tak już jest że teraz można bezkarnie jeść i używać faceta :D więc korzystajmy i w sumie nie przejmujmy się takimi głupstwami jak cyferki na wadze :D

_basiek_ ja proszę bardzo o foteczkę brzusia ;) bardzo miło ogląda się brzuszki :))

Huuuura to taki przyrost, to tyle co nic przecież, to nie jest "nie dramat" ;) To raczej standard ;D

pinio25 no ładnie ładnie ;) zawyżamy statystyki jakby nie patrzeć :D

Rośnijmy zdrowo :D
 
Ostatnia edycja:
To mój brzuszek:
Wiem, że strasznie wyglądam, nie zdążyłam stracić na wadze przed ciążą, ale na dzień dzisiejszy ważę tyle co przed ciążą, więc nie jest tragicznie.
 

Załączniki

  • 005.jpg
    005.jpg
    11,6 KB · Wyświetleń: 83
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry