reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze forumowe maluszki - radości i troski związane z wychowaniem bliźniąt.

Dzieki jola musialam przeoczyc:eek:

A ja napompowlm dziewczynom basen i wypelnilam pileczkami.Ale radocha!!
Zoska oczywiscie musiala najperw wszystko wylizac:eek:
wlasnie czy ktores z wszych dzieci tak wszystko musi wylizywac i brac do buzi? Ja rozumiem ze dzieci w ten sposob poznaja na poczatku wszystkie przedmioty ale moja Zoska jest szalona.Wszystko ale naprawde wszystko wylizuje.Dosysa sie jak odkurzacz.Troche smiesznie to wyglada ale czsem upierdiwe hih Hania znow nic do buzi nie wezmie,przewraca tylko w paluszkach.A Zoska wylizala juz caly dom :-D U babci namietnie lizala podlogi:-D
 
reklama
bardzo fajnie wyszła ta kartka ale to pewnie zasługa modelek. A te breloczki co zamawiałaś to porządnie wyglądają czy raczej badziewnie i czy wejdzie tam zdjęcie dwójki dzieci czy trzeba osobno na dwa rozkładać?


Sąn naprawdę bardzo fajne,jedno mamy ze zdjęciem moim i męża i dla dziadków pod choinkę zamawialismy z dziewczynkami,az bylam zdziwiona ze zmiescilo im sie bo mialam zdjecie ze nie siedzialy az tak blisko siebie,ale zrobili to porzadnie i efekt fajny,postaram sie pozniej cyknac fotke dziadkowego breloczka:-)oczywiscie napis jaki chcesz.
trafilismy na tą firme przypadkowo,jechal kiedys przed nami ich samochow z reklama i maz wypatrzyl,a ze są z Wroclawia to odpadaly nam zawsze koszty wysylki bo mozna na miejscu odbierac.w kazdym razie naprawde ich polecam.

Jolu Kochana pisalam wczoraj posta ale mi chyba jednak wcielo,zawiesil mi sie komp ale mialam nadzieje ze post poszedl widze ze jednak nie - tak wiec spoznione ale nie mniej szczere najlepsze zyczenia imieninowe dla Ciebie :tak:Spełnienia najskrytszych marzeń !!!!!
 
Anulka - moje tym sprzątaniem to są zainteresowane jak mogą pełnowymiarową szczotkę wziać i nawet calkiem sprawnie im to idzie :) No ale może zabawkową też się pobawią. Choć ja to juz tych moich córek nie kumam - od kilku dni najlepszą zabawką jest 30-metrowa miarka, którą można wyciągać z pudełka. Jak już wyjmą wszystko to mama musi zwinąć - śmiechy - i od nowa. I nawet się o to nie kłócą!

Znowu wstały o 6.30 - ledwo dziś żyję. Do tego Majka znowu o 2.30 płacz i musiałam ją uśpić u nas i zanieść. Taka mała a prawie mnie z łózka zepchneła. Uwielbia spac w poprzek tylko dlaczego spycha mame a nie tate? Ledwo stoją na nogach!
Jeszcze musze dziś soki/kompoty z truskawek zrobić na zimę (jak dotrwają do zimy :) )
 
Jolu owoce, warzywka super sprawa, napewno kupie ale znajac moje dzieci to beda sie gdzies walac..ale sprobowac trzeba:)

Gastone to dziewczynki maja ubaw w baseniku z pileczkami! Ja tez o takim myslalam wczesniej ale pomyslalam ze jak mam zbierac te pilki ciagle to juz mi sie odechcialo:D

Iws no bo miarka to nie zabawka, pewnie dlatego jest tak ciekawa:D u mnie w nocy tez dzisiaj masakra! co chwile jak nie jadna to druga, ale to taki krzyk ze szok! Rano z ciekawosci zaczelam sprawdzac stan uzebienia:) bo u nas naogol przez zeby tak jest..i patrze a Julka ma juz 14 zebow! teraz jej sie wybija 15 i 16! a Majce 12 dopiero. Ale ostatnio to po 2-4 naraz wychodza. Niech wyjda wszystkie bedzie spokoj. Tak sobie pomyslalam ze uslyszaly jak mowilam ze je chce przeniesc do ich pokoju!:D i chca mi pokazac ze to nie jest dobry pomysl, wscieklabym sie chyba w taka noc jak dzis jak mialabym latac co chwile:/
 
Wracając do zabawek - moje teraz postanowiły się pobawić nimi - to czasami u nas dziewczyny lubią bawić się taką biedroneczką Haneczką :) Jest jeszcze Pszczółka Tosia.
Zabawka ma szeleszczące skrzydła, gra i świeci się jej nos. Na brzuchu się przesuwa "wskazówkę" i tez są odgłosy dzieci, piosenki itp. Moje nauczyły się juz pokazywac "nos" . Na zabawce, ale także u siebie na buzi i innych osób. Wiedzą gdzie sa oczy i włosy, ręka i nogi :)
Jest to zabawka - taka raz na jakiś czas co prawda, ale co nie jest :)
Smily Biedroneczka Haneczka Po Polsku Biedronka (1649639545) - Aukcje internetowe Allegro

Anulka - z tymi zębami to u nas tez kosmos. Julak mało je jakoś. Nawet na mleko nie ma czasem chęci - a to już jest podejrzane :)
U nas te zęby jakośpowoli wychodzą. JUlka ma 10, które wyszły i dwa idą dalej. Maja za to 6 i dopiero idą. Dwójek na dole nawet brak! Czy to nie jest powód do obaw?
 
Ostatnia edycja:
Iws mysle ze z zebami nie powinnas miec obaw. Kazdemu wychodza inaczej, napewno kiedys wyjda wszystkie:) wczoraj spotkalam znajoma i jej synek jest w wieku moich dziewczynek tez i sie pyta ile maja zebow i byla zdziwiona ze tak duzo bo jej maly tez ma jakos 6 czy 8.Ale wlasnie to tak jest ze najpierw niema a pozniej z 4 naraz wylaza.
Moje tez pokazuja juz oko, ucho, nos, buzie, jak pytam gdzie maja jezyk to wystawiaja:)Fajna ta biedroneczka, ale nam juz chyba starczy tych dzwiekowych zabawek. Maja szczeniaczka uczniaczka, ktorym sporadycznie sie bawily, hitem u nas jest, co juz pisalam kiedys Kubus Puchatek ten opowiadajacy historyjki i spiewajacy:) moje dziewczyny tancza razem z nim. Nie jest taki tani ale warto:) KUBUŚ PUCHATEK INTERAKTYWNY mowi spiewa PO POLSKU (1666318263) - Aukcje internetowe Allegro

Z tymi moimi dziewczynami to oszaleje chyba:)..nie dosc ze noc ciezka byla to jeszcze Julka zasnela prawie godzine temu a Majka dalej nawija, siostra spi to z misiem rozmawia..i zaraz ta wstanie a ta nawet nie wiem czy zdazy zasnac:/
 
gastone moje obie namiętnie wsyzstko lizały, aż czasami zastanawiałam sie czy to normalne? Na szczęście z czasem to zanikło, choć jeszcze teraz zdarza im się "spróbować" czegoś innego, nowego.

iws nie masz się co martwić o zeby. Znam takie dzieci co mają dopiero po dwa, albo trzy. Pytałam sie dentysty i powiedział że nie ma powodu do obaw jeżeli ząbki rosną w łuku zębowym, gorzej jak rosną krzywo lub wyrastają na podniebieniu. Odkąd on mi powiedział o tych zębach na podniebieniu ja teraz ciągle sprawdzam czy nic tam nie rośnie:-D

Moje też ostatnio mało jedzą. Może to ta pora roku? Dziś dałam im śniadanie na talerzykach i zachęciłam do samodzielnego jedzenia. Jestem już tak leniwa że nie chce mi się ich karmić :))). Wszystko pokroiłam im na kawałeczki i okazało się że pięknie sobie radzą! Mama tylko stała z boku i obserwowała - ach jak było wspaniale!

Moje dziewczyny spały dziś do 7:30!!!! Ale się wyspałam!! Chyba zacznę śpiewać :))))
 
Dziewczyny moi też mają dopiero po 6 zębów. Pierwsze wyszły przed roczkiem, byłam z nimi u stomatologa dziecięcego bo się bałam, że nigdy nie wyjdą a ona mówiła, że na pewno wyjdą bo widać przez dziąsła. U dzieci różnie bywa i się nie martwić. U nas idą dolne jedynki i u Szymka dodatkowo górne czwórki i trójki. Możecie sobie wyobrazić co się u nas w nocy dzieje...

Co do jedzenia to na chwile wrócił apetyt, strasznie się cieszę. Moi są na etapie jedzenia samodzielnie łyżeczką różnie to wychodzi ale strasznie chcą próbować.
 
Ostatnia edycja:
Czytałam, że im dzieciom później wychodzą zęby to sa zdrowsze, lepiej zmineralizowane. Pocieszam się tym :) Nie to żebym nie spała po nocach że mają ich mało ... cieszę sie , że nie musze się martwić o jedzenie bo doskonale radzą sobie z jedzeniem wszystkiego. Nawet twardszej nektarynki.

A co do kubusia puchatka... moje dostały na chrzcie (jako dodatek do prezentu) dwa różne. Choć dla dzieczyn to nie jest Kubuś Puchatek tylko Miś Krzyś. Tylko na to reagują. Jak się spytam gdzie jest Miś Krzyś to po domu lataą i szukają i przynosza. My mamy takie:

Raczującego. Po dotknięciu przez dziecko zaczyna iść, śpiewać i kręcić kuperkiem :)
548_01_9850.jpg

I takiego: chodzącego, biegającego i mówiącego... po naciśnięciu rączki :)

0f6de78c74a66616.jpg


A jeśli chodzi o temat jedzenia to moje dostają na talerzykach czasemróżne rzeczy, ale jakoś najbardziej im smakuje jak wezmą talerzyk i wyrzucą wszystko z niego i wtedy zjadają. Nie moge tego oduczyć! Co to za zwyczaj i kto je tego nauczył!? :)
Łyżeczke próbowałam dać żeby jadły to nawet całkiem neiźle koordynują ruchy choć czasem jak coś im spadnie to strasznie je to cieszy i myslą, że to dobra zabawa... wywalić wszystko z talerzyka. Oj cierpliwości to się trzeba nauczyc przy dwójce!
 
Ostatnia edycja:
reklama
iws u nas to samo! Wywalić wszystko z talerzyka i jeść to dopiero frajda! Jeszcze mają jeden brzydki zwyczaj. Jak już się najedzą to zaczynają wyjmować z buzi jedzenie i bawią się z nim. Rozcierają w rączkach, potem trą tym po tacce. Strasznie mnie to wkurza!
 
Do góry