reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Nasze forumowe maluszki - radości i troski związane z wychowaniem bliźniąt.

jak ja się dowiedziałam o ciąży bliźniaczej to bez łez tylko z uśmiechem na buzi zadzwoniłam do męża i mówie mu "siedzisz? Jak nie to usiądź. Będziemy mieli bliźniaki" a on na to, że zawsze chciał mieć bliźniaki. Dopiero jak wróciłam do domu i oznajmiłam rodzicom dotarło do mnie, jak ciężko może być. We trójkę (z rodzicami) zaczęliśmy ryczeć. Ale powiedziałam sobie, że tyle kobiet sobie radzi więc i ja dam rade. Później już się cieszyłam, bo tak jak mówiła Ania, lepiej mieć dwójkę zdrowych niż jedno chore dziecko.
 
reklama
Z naszych historii wynika, że mimo wszystko nakońcu pojawiło się szczęście. Mam nadzieję, że tak będzie i u znajomej jeśli się okaże że rzeczywiście będzie dubel! :)

A moje właśnie orwały się dosiatki z ziemniakami i wszystkie wywaliły w kuchni i teraz je turlają ... i po co dzieciom zabawki! :)
 
Fajne te Nasze/wasze historie :) To była taak dawno! Od tamtej pory świat stanął na głowie. Czasami wracam do moich brzuszkowych zdjęć i nie wierzę że miałam taki bęben przed sobą:-D A teraz mam dwie wspaniałe ukochane córeczki i kocham je nad życie!

Ja już dwano stwierdziłam że zabawki są przereklamowane, no większość zabawek. Najfajniejsze jest to czym "bawi" się mama. Nie wiem dlaczego ale u nas jest ostatnio faza na szczoteczki do zębów i po wieczornym myciu zębów dziewczynki muszą je zabrać do łóżeczka bo inaczej jest darcie. To jest ich nowa przytulanka do zasypiania;-)
 
Yen to u nas jest była i jest faza na łyżeczki małe, darek zawsze z gości wraca z jakąs łyżeczkąod herbaty, kąpią się z łyżeczką, aga śpi z plastikową łyżeczką :-)

Madzia to u mnie tak samo, ja się ucieszyłam, dla mojego m bliźniaki nie były żadnym szokiem, jako jedyny spojrzał na zdjęcie usg i mówi,, bliźniaki, tu jeden tu drugi", inni probowali odgadywać rózne częsci ciała i zamierali jak mówiłam, tu jeden tu drugi :szok:, on zawsze musi wszytsko zepsuć :eek: I tylko reakcja mojej mamy mnie zdołowała, bo uświadomiła mi że to może się nie udać, ja taka drobinka nie utrzymam podwójnej ciązy

A może nasza reakcja zależy od tego jak lekarz nas o tym poinformuje, moja lekarka powiedziała mi to z uśmiechem

To ja chyba byłam bohaterką bo nigdy nie pomyślałam że nie dam sobie rady, albo że bedzie mi ciężko, bałam się tylko że nie dotrzymam

Czy wasze dzieci są pielusiowe, tzn przytulają się do pielusi, bo u nas to obowiązek, a teraz patrze a aga usiadła ze swoją lale, połóżyła jej pieluche koło buzi i się z nią kołysze, od maleńkości poznaje jaki to trud ululać dziecko :szok:
 
Yen - a myślałam, że to moja mają jakąś fazę na szczoteczki do zębów i w ogóle mycie ząbków. Jak widzą je w łazience to prawie skaczą i piszczą byle szybciej je dostać do buzi. Tatuś kupił taką pastę do zębów i daję im na szczotkę taką kropelkę jak od szpilki główka bo nie umieją wypluwać... radość jak nie wiem co!
Często z nimi zasypiają w rączce :)

Moja lekarz to chyba była w większy szoku niż ja. Prawie wlazła na monitor bo nie mogła uwierzyć czy dobrze widzi :)
Ja przez całą ciąże słyszałam "jak Ty donosisz taką podwójną ciążę?" a potem "jak Ty sobie dasz rade?" ... ważyłam 47 kilo i ledwo odrastałam od ziemi. No ale jak widać dzieci zdrowe i w sumie całkiem spore się urodziły. Dałam radę nosić 120-centymetrowy brzuch przed sobą w 7 miesiacu ciąży i przytyć 25 kilo. Nie ma juz po tym śladu... a ja mam za to dwie dziewuszki, które bez przerwy się cieszą.
 
Ostatnia edycja:
Może faktycznie to zależy od lekarza, choć zanim mój powiedział cokolwiek ja już wiedziałam, bo widziałam na monitorze dwie małe kuleczki, które nie mogły być niczym innym jak tylko bliźniętami:-D

Luckaa moje nie są pieluchowe, ale jak je kładę do łóżeczka to miętoszą swoją poduszkę no i (niestety) wkładają palucha do buzi :(
 
Dziewczyny przygotujcie sie ze fascynacja szczoteczka i pasta do zebow potrwa jeszcze dluugo...:tak: u nas zeby myjemy 3 razy dziennie a oprocz tego male "myja" sobie same za kazdym razem kiedy mama i tato szczotkuje swoje..:tak:

iws..a to Wy nie uzywacie pasty do zebow?

Wogole to tak mnie wzielo na wspomnienia ....Ja za kazdym razem przypominam sobie jak to na usg lekarz zawolal drugiego i zaczeli cos tam do siebie po angielsku mowic...Myslelismy ze cos jest nie tak..normalnie sparalizowalo mnie wtedy:sorry:
No ale okazalo sie ze to "tylko" blizniaki.

Luckaa...moje male nadal maja pieluche w lozeczku..

I tez mi kazdy mowil ze nie donosze...wlacznie z lekarzem ktory w 26 tygodnu w Polsce powiedzial mi ze nie mam szans na donoszenie do 30 tygodnia i wrecz na sile chcial mnie polozyc na oddzial i zalozyc szef na szyjce...Pamietam jak dzwonili do mnie z samego rana ze szpitala a ja nie odbieralam..:sorry: W tym dniu bylo wesele mojego brata...
No i wbrew wszystkim przepowiedniom urodzilam w 39 tygodniu o wlasnych silach, zdrowe i sliczne dziewczyny. To chyba to ze taka niska jestem pozwalalo watpic wszystkim dookola ze nie donosze...A jak okazalo sie ze male po 3 kilo sie urodzily to juz wogole byl szok bo przytylam 15 kilo w ciazy a w pasie mialam prawie 130cm...;-) Teraz tylko ten brzydki brzuch mi po tym zostal..No ale pocieszam sie ze mam wystarczajaco skory na brzucholu na kolejna ciaze;-)


A u nas juz nie ma sladu po ladnej pogodzie...:-(
 
jola - :) uzywamy pasty do zębów :) Nie mogę jednak zbyt dużo nakłądac bo małe ją zlizują ze szczotek i zjadają. Lekarz mówił mi, że póki dziecko nie umie wypluwać piany powstalej podczas szczotkowania nie powinno się dziecku myć zębów pastą. Ja myję małą ilością mimo iz małe jeszcze tej umiejętności nei nabyły.
 
reklama
Jola kiedyś jakaś kobieta z rozstępami powiedziała że to takie dziecięce kreseczki, i ja tez tak uważam, nie mam takiego brzucha od przeżarcia czy innej głupoty, mam brzydki brzuch i ładne dzieci. I wole ten zestaw niż nie mieć żadnego :-)
 
Do góry