madzia842
Fanka BB :)
jak ja się dowiedziałam o ciąży bliźniaczej to bez łez tylko z uśmiechem na buzi zadzwoniłam do męża i mówie mu "siedzisz? Jak nie to usiądź. Będziemy mieli bliźniaki" a on na to, że zawsze chciał mieć bliźniaki. Dopiero jak wróciłam do domu i oznajmiłam rodzicom dotarło do mnie, jak ciężko może być. We trójkę (z rodzicami) zaczęliśmy ryczeć. Ale powiedziałam sobie, że tyle kobiet sobie radzi więc i ja dam rade. Później już się cieszyłam, bo tak jak mówiła Ania, lepiej mieć dwójkę zdrowych niż jedno chore dziecko.