reklama

Nasze kilogramy w ciąży.

To ja wg wagi i lekarza startowałam z 52kg a teraz 62kg (a wg mojej 54-55 a teraz 65kg)... czyli tak czy siak 10kg.... oj z tego co wy piszecie to ja znacznie więcej jak wy waże:szok:
 
reklama
Lady87 nie zamartwiaj sie, dzidzia wazy, wody tez swoje no i lozysko. Srednio w chwili porodu spada 10kg, mnie przybylo juz ponad 15 i nie robie tragedii z tego;-), moja bratowa w dniu porodu obwod w pasie miala 102 a ja szczuplejsza bylam od niej. Teraz ja mam 114 a do porodu, jeszcze hooo hooo i dzidzia teraz bedzie wiecej przybierac na wadze i brzusio bedzie rosl intensywniej wiec jeszcze najlepsze przed nami :-D.
Kazda ciaza jest inna i kazda z nas rowniez, nie da sie zrobic idealnego schematu. Wazne, zeby nasze bobaski sie zdrowo rozwijaly to najwazniejsze, czasu bedzie sporo zeby zadbac o figure po ciazy. Okres karmienia, nieprzespane nocki, zrobia tez swoje:-D.

Glowa do gory, ja tam dumna chodze z moimi kilogramami, a potem bede jeszcze bardziej ile to nie zgubilam :D Popatrz na ulicy ile mlodych dziewczyn chodzi po prostu grubych i jeszcze nie rodzily, a jak nie to zapraszam do siebie... ja tu w ciazy niedorownuje co niektorym :-D:szok: "pokolenie fastfoodu";-)
 
Nie , nie ja się nie martwię czy jakoś nie ograniczam. Owszem jem teraz więcej, ale nie jak świnka, no i wiadomo coś słodkiego każdego dnia musowo :-D Jeśli w tej kwestii, czyli kg mnie martwi to to, że nie będę miała w czym chodzić po porodzie, a wiadomo że to kolejne wydatki. W chwili obecnej mam za szmat jakieś dwie pary spodni do chodzenia po domu i jedne grubsze leginsy na wychodne/ wychodzę z domu 5-6 razy na miesiąc/.

Ale czuję po sobie, że uda, dupa, cycki, brzuch poszły na plus :) dziś zakosiłam mamie 5 staników na mój obecny rozmiar- takie szmaciaki tylko z drutami, ale dobre i to. Wole dziecku coś kupić a mój wygląd nasermater :-p
 
krisowa to my tu jak mutanty lecimy wagowo :-D
lady moja kumpela przed ciaza nie miala prawie biustu, teraz po ciazy juz 10 lat, a zostala jej miseczka D, z nadwagi zeszlo jej wszystko i jeszcze zalapala minus sprzed ciazy. ;-)
Ja na takie cuda nie licze, bo mam doswiadczenie z pierwszej ciazy. To chyba zalezy od predyspozycji, jesli masz tendencje do tycia (normalnie) to moze zostac troszku, ale jesli nie masz tego klopotu to nie zawracaj sobie tym glowki. I tak niewiele mozemy teraz zrobic:-).
 
A wiecie,ja nie byłam dumna z tego że w pierwszej ciąży przytyłam tylko 9 kg,tylko z tego że w drugiej przytyłam 25 i że udało mi się to wszystko zrzucić to jest dopiero wyczyn.Także laski bedziemy sobie kibicować po porodzie jak kg bedą leciały w dół.
 
reklama
no to ja w klubie z Myszką i Krisową jestem :-( z MAćkiem przytyłąm 23 kg, myślałąm, że teraz mniej mi się uda, ale niestety, gonię strasznie :-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry