reklama

Nasze kilogramy w ciąży.

No tak jak i u mnie czasem mam smaka na coś, a nie wiem na co. Wczoraj mnie naszło na barszcz czerwony. Więc sobie pomyślałam zjem z pierogami. Ale niestety na pierogi już ochoty nie miałam. Ale przedwczoraj były na pierwszym miejscu. Dzisiaj na tapecie naleśniki z serem i jabłkami. Kiełbasy i wędliny mi śmierdzą. Z mięsa jedynie kotlety z kurczaka mi wczoraj wchodziły. A dzisiaj nie wiem jak będzie... no i ciekawe czy teraz przytyje czy może znów schudnę. Dowiem się 8.08 na wizycie.

Czyli co do chudnięcia nie ma różnicy czy będzie dziewczynka czy chłopiec. Ja na początku z Kubą też schudłam ale tylko 2kg. A potem przytyłam 12kg ;-) może i teraz tak będzie :-)
 
reklama
a ja po wczorajszej głodówce spowodowanej zatruciem pokarmowym schudłam kg. A od początku ciąży przytyłam 2-3 kg. Ale zaszłam zaraz po odchudzaniu, więc częściowo to pewnie efekt jo-jo
 
A ja chyba wpadnę w deprechę! Przymierzałam przed chwilą moje ciuchy sprzed ciąży (głównie spodnie) i wyglądam jak szafa! Najgorsze jest to, że przytyłam już 3 kilo (wczoraj było jeszcze 2) i niestety nie tylko brzuch mi rosnie ale dupa, biodra i uda! Największa zmora mojego życia! Moje wcięcie w talii i szczupłe nogi to już tylko piękne wspomnienie:-(A dodam jeszcze, że słodyczy nie ruszam wcale i odżywiam się tak jak przed ciążą, pochłaniam tylko większą ilość pomidorów! I od czego to wszystko zależy???
 
Susi nie łam sie ja tez 2kg do przodu obecnie 55kg. Teraz pasuja na mnie jedynie dresy no i 2pary spodni 3/4 reszta za ciasna...:zawstydzona/y: musze wkoncu na jakies zakupy isc bo jak przychodzi brzydka pogoda to ja tylko w tych jednych dresach smigam az mi głupio:-D
 
Moje ciuchy tez sie zaczynaja robic zbyt ciasne. O ulubionych dzinsach moge juz zapomniec ;( Mam nadzieje, ze na wiosne 2012 beda jak znalazl :)
He,he, he optymistka ze mnie... Jak tak dalej bede tyc, to w ulubione spodnie moze i wejde, ale najszybciej na wiosne 2013 lub 2014 ;)
Teraz jestem na L4 to nie musze w garniturki do pracy sie wbijac (ale az sie boje sprawdzac czy jeszcze dobre), smigam teraz w jakis sportowych ciuchach. Jednak pod koniec sierpnia wracam do pracy, jeny i co ja na siebie wloze??? Kiepsko to widze...
Na wage przestalam wchodzic od kilku dni... Znowu czuje, ze woda mi sie w organizmie zbiera. Jestem opuchnieta, najbardziej widac to po nogach. Co mozna zrobic zeby temu zaradzic, wiecie moze?
 
Ja jeszcze się wbijam w ciuchy "nieciążowe", ale myślę że za 2tyg zrobię remanent w szafie i zostawię tylko te ciażowe.
aguula- ja przytyłam 16kg a jak wróciłam ze szpitala od razu wbiłam się w jeansy sprzed ciąży. Także u Ciebie też tak będzie;) fakt, że u mnie większość kg to była woda bo pod koniec byłam dość spuchnięta.
 
ja na razie schudłam 5 kg. w 11 tyg ważę 54 kg.....
Spadło mi z nóg ale widzę że brzuszek robi się wystający i muszę guzik w spodniach odpinać. Chyba czas rozejrzeć się za jakimiś spodniami ciążowymi
 
reklama
daissy, oby Twoje slowa staly sie prorocze ;)
Vanilia, ale masz dobrze. Tez bym tak chciala. Ty w 11 tc masz 5 kg na minusie a ja prawie 5 na plusie. I gdzie tu sprawiedliwosc :-D

Dzis postanowilam, ze KONIEC ze slodyczami, definitywny koniec. To przez nie tak tyje. A od lutego nie wzielam grama slodkiego do ust a jak sie dowiedzialam, ze jestem w ciazy zaczelam sobie luzowac, no bo niby zachcianki itp. itd. Mam nawet postanowienie, ze cukier odrzucam zupelnie. Tylko czy w ciazy mozna uzywac slodzika? Jak sadzicie? Wiem, ze niezdrowy...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry