Jak nie pracuje ktoś to i tak nie zalezy jej ile będzie miała macierzyńskie. Wtedy ważniejsze jest becikowe. Tak mi sie przynajmniej wydaje. Takie ja mam do tego podejście. Ja pracuje i nieźle zarabiam, wiec bardziej zależy mi żeby być dłuzej z dzieckiem za co będą mi płacić. NIe pogardzę tymi 1000 zł, bo dla mnie to też dużo ale po prostu dla mnie ważniejszy jest dłuższy urlop. Ja tak to widzę