reklama

nasze porody

reklama
a ja nie wiem czy tu pisałam czy na jakimś innym wątku
mój poród trwał 29h i zakończył sie cesarka (tzn po 29h dopiero zadecydowali ze juz dłuzej nie mozna czekac)dla mnie nie były tragiczne skurcze bo miałam je tak często ze byłam pewna ze za chwile urodze dopiero po 16h zorientowałam sie ze mineło tyle czasu
 
w piąteko 7,00 zaczęly mi sie sączyc wody więc pojechałam do szpitala zobaczyć czy to to oczywiście z uśmmiechem na ustach bo uważałam ze jednak nie ale dla pewnośi(bo miałam jeszcze conajmniej2-3 tyg)
potem miałam bardzo silne skurcze wiec nic specjaknie ze mna nie robili na początku bo uwazali ze samo sie zrobi wody odchodziły coraz bardziej a rozwarcia nie było dawali mi kroplówke na rozlużnienie szyjki macicy ,musiałam kręcić tyłkiem i masowali mi co godzina(to dla mnie było najgorsze)wkładali mi rekę i normalnie czyłam jak mnie szczypali w szyjkę i ciągneli za nia i w dodatku co chwila inny lekarz ale oczywiście nic nie pomogło rozwarcie było tylko na 3 cm (tzn troche pomogło bo na początku było 1,5 ale zbyt wolne tempo)wiec zadecydowali o cesarce i potem juz szybko było po wszystkim
gdymym to gdzieś zgłosiła ze tyle czekali napewno dostali by p tyłkach a wiecie co mi wpisali w ksiazeczke Oliwki ze 11 normalnie skandal!! szkoda ze sie dopatrzyłam dopiero w domu bo bym im powiedziałz co o tym myśle(ukradli mi cały piątek)
 
mam nadzieje ze mnie nie oskarza ze im robię antyreklamę ogólnie nie było żle ale to dlatego ze wszystko dobrze sie skończyło ale wiem ze nie można tyle czekać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry