• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Nasze rosnące lipcowe brzuszki

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
Pamiętam jak się Ninka rodziła na początku lipca, to już było po truskawkach :-D Także ja korzystałam w końcówce ciąży do woli :-D

też mam plan korzystać z czerwcowych truskaw ;) hehe
a to nie ejst też troszkę tak, że pod koniec ciąży już jakoś moga alergeny przechodzić do maluszków? coś mi się obiło o uszy.
 
reklama
Ja słyszałam, że najbardziej to mogą uczulać cytrusy, jak je się je w ciąży w dużych ilościach. O truskawkach nic mi nie wiadomo, żeby miały uczulać. Mój wczorajszy koktajl truskawkowy było pyszny, ale daleko mu do prawdziwych owocków :-(
 
ja gdzieś słyszałam, że pestkowe to ogólnie nie bardzo, ale to dopiero po porodzie w czasie ciąży lekarz mówił, żebym ograniczyła się zwłaszcza z mandarynkami
 
truskawki można szybciej jeść od malin. najbardziej uczulają cytrusy i czekolada. Potem sa włąśnie owoce drobnopestkowe jak maliny, truskawki itp. Uważać trzeba też na orzechy. Niektóre dzieci reagują silnie na jajka i ryby a także nabiał.
Pisze bo namówiłam A na zdjęcie z rana i wreszcie mogę pochwalić się moim brzuszkiem, choć przyznam szczerze, że myślalam że bardziej go widać i że ładniej wyglądam, ale co zrobić:-D DSC_0860.jpg
 
Agulka - faktycznie malusieńki brzuszek, ja mam własnie podobny.

Ja jak karmiłam (tzn próbowałam karmić) to właśnie dżem z malin z pieczywem ryżowym zajadałam i dziecku nic nie było. strasznie byłam ograniczona pokarmowo, bo Ada wzdęcia miała, a ponieważ "słabo" jadłam słabo mleka produkowałam.
 
Agulka jaka Ty jestes szczupła, aż wstyd swój pokazywać. Bo jak dotąd pisałam że mały jest tak od tyg tak mnie wywaliło że aż sama w to nie wierzę, że tak z dnia na dzień może brzuch się pokazać:-)
 
reklama
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry