reklama

Nasze sprawy...

marta moj wraca o 21. i czasem po pracy jedzie na montaz chociaz za 50zl . jutro ma wolne i caly dzien go nie bedzie bo jedzie na montaz. a Ty mowilas ze Twoj ma taka prace ze czasem uda mu sie kilka dni miec wolnych.
 
reklama
Wiola u nas jest tak samo, tylko m pracuje i jakoś dajemy rade, nie narzekam, na wszystko wystarcza przecież wynajmujemy mieszkanie i to za nie małe pieniądze. A nie wyobrażam sobie zostawić takiego maluszka. Kiedy urodził sie Dominik to już w ciąży zrezygnowałam z pracy, kiedy miał 2 i pół roku urodziła się Oli i siedziałam z nimi w domu do puki Oli nie skończyła 3 lat i nie poszła do przedszkola czyli w sumie ponad 6 lat byłam w domu.Dwa lata pracowałam do czasu aż Dominik nie poszedł do szkoły, bo trzeba było z nim siąść do lekcji przypilnować obiad zrobić, to nie jest tak jak dziecko chodzi do przedszkola i sie je tam zostawia na cały dzień, gdzie się zajmą dadzą jeść itd. Teraz też przez najbliższe kilka lat nie pójdę do pracy, jak ma się dzieci to trzeba sie nimi zajmować. takie jest moje zdanie
 
bobo ja aktualnie używam kremu z avonu z serii anew, krem się nazywa auqa youth i ma lekką konsystencję ale jednocześnie dobrze nawilża a ja też mam cerę suchą, niby mieszaną z tendencją do wysuszania i generalnie kremy słabo mi się wchłaniają a z tego jestem zadowolona :) Nie jestem też zbyt systematyczna w stosowaniu kremów- wstyd mi się przyznać jako kosmetyczce:-) więc raz w tygodniu robię maskę nawilżającą i trzymam ją 15- 20 minut i w ten sposób nawilżam twarz. Maseczki też mam głównie z avonu z linii planet spa i są naprawdę dobre.
 
aga jak ja bym miala tak ze pracowalam w przedszkolu panstwowym i zaszlam w ciaze to po maciezynskim zastanawialabym sie nad powrotem. bo w panstwowce jest 5 godz np ide na 6 o 11 jestem po pracy wiec dziecko 2 godz by bylo z tesciowa to bym przezyla. ale niestety tak nie mam a prace teraz np w sklepie sa po 12h albo po 8 plus dojadz bo korki bo tramwaj sie zepsul bo cos to ok 10h poza domem wychodzi. wiec wole siedziec w domu a chlopa mam takiego ze zarobi wiec jakos sobie radzimy. nam na zycie na miesiac zostaje 400zl czasem mniej mowie juz po oplatach. ale jestesmy szczesliwi ze sami i jakos sobie radzimy, nie mamy kasy od rodzicow, maz zarabia sam na wszystko.
evel no ja chcialam sobie maseczke jakas zrobic mam z avonu ta spa ale nie wiem czy w ciazy moge takie wynalazki na ryjek klasc zeby mi sie zaraz jakies plamy nie porobily
 
Bobo to tak jak u nas, tylko m zarabia na wszystko nikt nam nie pomaga, czasem jego babcia da jakąś 100 żeby coś dzieciom kupić a tak to na wszystko m zarabia ale nie narzekam, teraz będziemy mieć troszke lepiej bo przeprowadzimy się na tańsze mieszkanie, ale jest tak jak mówisz że nie opłaca się bo albo na dwie zmiany albo nie ma cie w domu całymi dniami, a dziecko wiecznie z kimś tylko nie z rodzicami
 
aga mam kumpele co pracuje jako niania. zaczela sie opiekowac dzieckiem jak mialo ono 2-3tyg. matka dziecka w tym czasie byla w domu ale chciala odpoczac. i ona sie tym dzieckiem do dzis opiekuje mala teraz rok bedzie miala. teraz pojechala z tym dzieckiem i rodzicami dziecka na wakacje do hiszpani na tydzien. oni jej oplacili wszystko. pojechala tam do pracy bedzie z ta mala w pokoju a rodzice dziecka beda mieli swoj pokoj i dziecko beda brac gorra na dwie godz dziennie reszte ma sie ona nim zajmowac. to jest chore dopiero. dziecko zacznie mamo mowic do niani a nie do mamy. no ale nietstey tak jest coraz czesciej. ile ja sie takich osobek naogladalam w przedszkolu albo ile sie dowiedzialam od dzieci to glowa mala na to wszystko. rodzice pracuja kosztem dziecka. to jest straszne
 
bobo- Plamy od maseczki Ci się nie zrobią, możesz ewentualnie krócej trzymać żeby skóra nie zareagowała podrażnieniem ale raczej nie powinno się tak stać gdyż to nie są jakieś mocne czy inwazyjne kosmetyki.
W ciąży lepiej uważać na słońce i używać kremów z faktorem bo od słońca przebarwienia się niestety często robią.
A jaką masz cerę? Bo od cery też sporo zależy :)
 
evel przed ciaza mialam sucha a teraz mam niby normalna niby tlusta sama nie wiem:( na nosie ma wagry i ogolnie buzia jest chropowata ale syfow nie widac no pojedyncze czasem gdzies wyskocza.
 
bobo- no tak, w ciąży cera szaleje, pamiętam jak byłam w ciąży z synkiem to pod koniec miałam pełno czerwonych syfków na twarzy, a na co dzień mam twarz bez niczego, nawet jak dojrzewałam nie miałam pryszczy...
Rób sobie peeling raz w tygodniu albo kup żel do mycia twarzy z jakimiś drobinkami i myj nim buzię żeby Ci się bardziej nie zanieczyściła, po ciąży wszystko wróci do normy a teraz hormony szaleją więc stąd ta tłustawa skóra:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry