Agus za tydzien w niedziele o 14.30 juz bede wysoko wchmurach 
Martus my zylismy i zyjemy w czworke z1wyplaty..w pl.nie przelewalo sie ,ale rade dalismy..tutaj jest lepiej,chociaz kokosow nie ma..
wy tez dacie rade,jak sie postaracie
,a zostawic takiego maluszka...trzeba miec odwage..jesli mama moze zajac sie od wrzesnia,to co przez te 4mie.? zlobek,opiekunka..jak dla mnie odpada,bo dziecko jest za male..serce by mi peklo..mam nadzieje,ze ten twoj durny maz (sorki za okreslenie) dostanie olsnienia i mu serce zmieknie jak sie smyk urodzi i pozwoli ci siedziec w domu 
Bietka jak juz szwy sciagna bedzie lepiej
a ja sie dzisiaj ogolilam,wypachnilam,polezalam z maseczka,pozniej zogorkami na oczach..czuje sie jak nowo narodzona.
musze ruszyc tylek do polskiego sklepu,bo nie mam chleba,wedliny..w lodowce pustki..a chce mi sie jak psu szczekac..,caly czas pada..po buty tez nie poszlam..achhh..nie lubie takiego dnia,jak pogoda krzyzuje mi plany

Martus my zylismy i zyjemy w czworke z1wyplaty..w pl.nie przelewalo sie ,ale rade dalismy..tutaj jest lepiej,chociaz kokosow nie ma..
wy tez dacie rade,jak sie postaracie
,a zostawic takiego maluszka...trzeba miec odwage..jesli mama moze zajac sie od wrzesnia,to co przez te 4mie.? zlobek,opiekunka..jak dla mnie odpada,bo dziecko jest za male..serce by mi peklo..mam nadzieje,ze ten twoj durny maz (sorki za okreslenie) dostanie olsnienia i mu serce zmieknie jak sie smyk urodzi i pozwoli ci siedziec w domu 
Bietka jak juz szwy sciagna bedzie lepiej

a ja sie dzisiaj ogolilam,wypachnilam,polezalam z maseczka,pozniej zogorkami na oczach..czuje sie jak nowo narodzona.

musze ruszyc tylek do polskiego sklepu,bo nie mam chleba,wedliny..w lodowce pustki..a chce mi sie jak psu szczekac..,caly czas pada..po buty tez nie poszlam..achhh..nie lubie takiego dnia,jak pogoda krzyzuje mi plany

