reklama

Nasze sprawy...

reklama
Ja jestem troszkę pospałam, troszkę poleżałam, zjadłam obiadek i ogórka teraz robie sobię kawkę bo taka jakaś dziwna jestem.
Evel będziemy trzymały kciuki będzie dobrze, ja też mam ten zel z garnier 3w1 jest super chwale sobie go.
Madlen mam taką nadzieję ale na razie nie gdybam zobaczymy co będzie
 
To mogłybyśmy sie uzupełniać ja w ciactach sie cały czas doszkalam jedziemy na zakupy a leje u nas jak z cebra:no: Marta-taka pogoda moze akurat mąż zobaczy jakto będzie jak synuś sie pojawi zobaczysz co czas pokaże ja uciekam zajrze wieczorem:tak:
 
Martus pewnie,nie ma co myslec na przod..ja to sobie zawsze powtarzam..'przyjdzie czas,bedzie rada',a ja wierze ze u ciebie wszystko sie ulozy i bedzie dobrze ;-)
a zakupow jeszcze nie robie..na wozek i lozeczko dla mnie za wczesnie..a poza tym,my chcemy pod koniec wrzesnia zmieniac mieszkanie..jak juz sie ogarne na nowej chatce ,to wtedy bede myslala o zakupach dla mojej pociechy..ale to nie predzej jak pazdziernik/listopad ..termin mam na grudnia,to zdaze :-D
Dzoana buziaczek i poprawy humorku ;-)
bylam wpolskim skelpie i kupilam sobei cienkie parowki ...mmmm,zjadlam z musztarda i chlebkiem..az mi sie uszy trzesly..polowa ciazy i smak mi sie zmienia..ale jak fajnie zjesc cos innego..a nie ciagle albo owoce albo ser ;-)
 
Madlen ja chyba powoli muszę myśleć już o zakupach dla maluszka bo coraz ciężej mi się chodzi i kręgosłup boli a jeszcze trochę i 7 miesiąc

ja już zmykam dziewczęta słodkich snów :*
 
Ostatnia edycja:
hej kobietki mnie dzisiaj cały dzień tu nie było i nadrabiam zaległości u nas już spokój jestem z Olą u rodziców jutro wieczorem wracamy a a jak narazie mała wariuje z babcią na lo zku i nie ma chęci spać :) robłam dzisiaj torta dla taty i tylko się wściekłam bo krem mi wyszedł jakiś beznadziejny tak jak robiłam tort na chrzciny Oli to pierwszy tort nie był taki jak powinien i musiałam robić drugi.
 
witajcie

ja już powoli szykuje się do spania. Posprzątałam mieszkanie, miałam spać jak m wróci z pracy no ale trzeba było pomyć podłogi, poodkurzać :-( i zeszło...

martuś kochana myślę, że decyzję o szukaniu pracy podejmiecie z m po narodzinach. Wiem, że ciężko finansowo z 1 pensji, ale jak zobaczysz SKARBA to .... ;-):tak::-)
wiesz ja bardzo się bałam o maleństwo w brzuszku i zakupy robiłam 10 czerwca po "bożym ciele" hehehehe i jak widać ledwo zdążyłam, bo 17 dni później urodził się Igi. No ale tak sobie ubzdurałam, że ni będę zapeszać ... ale jakbym miała doradzać to łatwiej jest po troszkę kupować ... ja dużo zamawiałam na allegro, np łóżeczko, dużo taniej niż w sklepie.
Oprócz kosmetyków i ubranek to chyba wszystko kupiłam przez internet.:-)

wiolka ale pogoda co ??? słońce, ulewa, słońce - ulewa - hehehehe dobre- mokra woda :-D

evel
trzymam mocno kciuki za jutro

aga
fajnie, że udało się wszystko załatwić - czyli decyzja podjęta, przeprowadzacie się ?

madlen ale masz smaki :-) a Ty kochana już jesz normalnie czy wciąż brak apetytu i mdłości ???

elfie i tak Cię podziwiam - ja tort to tylko w cukierni :zawstydzona/y: zdolna jesteś - nie łatwo zrobić tort z kremem...

dzoana, marta dobranoc.:-)
 
Ostatnia edycja:
jestem:-D
Martuś słodkich snów, ja łóżeczka nie kupuje bo mam ale już w tym miesiącu zaczynam wszystko kupować ubranka pieluchy i takie tam a wózek kupie jak się już młody urodzi, wanienkę dostane pościel do łóżeczka mam
Dzoanko co się stało że ci sie tak humorek popsuł, dobrej nocy
Elfi może coś w przepisie jest nie tak że nie wychodzi
Madlen ja się przeprowadzam w ten weekend po mału byle do końca miesiąca:)
Bietka tak decyzja podjęta,mam nadzieję że dobra ale to się okaże:)) A powiedz jak Igorek robisz koło niego wszystko pod godzinami tzn kąpiel, karmienie itd????
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga na pewno dobra decyzja :-)
Igorek super, po karmieniu idzie spać, tylko ostatnio zdarza mu się, że jakieś pół godzinki musi sobie postękać i pomarudzić, tzn. chyba już jest coraz bardziej świadomy i nie chce leżeć sam w łóżeczku tylko szuka kontaktu ;-) z nami
jak m jest w pracy robię wszystko sama... przewiuajnie, przebieranie, karmienie, spacer... o 19 kąpiemy małego razem potem karmienie i on śpi bo przecież kąpiel jest wyczerpująca :-) o 22 karmienie i tak nocka jest moja...
m wraca ok 16 z pracy i wtedy on przejmuje synka a ja mogę odpocząć - teoretycznie bo od 3 tygodni nie wiem co to odpoczynek :-):-D:-D:-)
mój m od początku, od pierwszych dni robił przy małym wszystko... tzn niczego się nie bał
po wizycie nawiedzonej położnej i kilku kłótniach - hehehehe- muszę go pochwalić :tak:
a i jeszcze ok 20 pojedzie z psem na wycieczkę do lasu :-)
kurde muszę odpukać w niemalowane żeby mu się nie odmieniło :-p


żegnam się z Wami

słodkich snów dla wszystkich :*
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry