szóstkowa mama
Fanka BB :)
Martuś brzuszek go nie boli,raczej pupa,bo mówi mama boli i pokazuje na pupę.
Bobo o twoim syropku lekarz nam nic nie mówił,więc pozostanę przynajmniej na razie przy lactulozie.A sweterek fajny,ja lubię takie rzeczy!!!
Ja właśnie gotuje kompocik śliwkowo-jabłkowy dla Frania,owocki jemu przetrę i dodam nieco otrą żytnich,a kompocik zawekuję.Aż mi się płakać chce,jak moja Franca cierpi.
Bobo o twoim syropku lekarz nam nic nie mówił,więc pozostanę przynajmniej na razie przy lactulozie.A sweterek fajny,ja lubię takie rzeczy!!!
Ja właśnie gotuje kompocik śliwkowo-jabłkowy dla Frania,owocki jemu przetrę i dodam nieco otrą żytnich,a kompocik zawekuję.Aż mi się płakać chce,jak moja Franca cierpi.

