reklama

Nasze sprawy...

reklama
Marta może jakieś przeciążenie czy coś a ty jak sie czujesz lepiej niż popołudniu? jem kolacje zaraz pościele łóżko i bedziemy z mala leżakować bo rano cieżko ją ściągnąć z łóżka do przedszkola:eek: wstawanie ma po mamusi jak może spać to sie budzi a jak trzeba wstać to śpiąca jak nie wiem:-D
 
Wiolka wiesz co ja się czuję po prostu dziwnie. Boli mnie ten brzuch tak jak Ci pisałam jak siadam to też boli dziwne uczucie bardzo... Tak jakbym siadała a mały mi głową dusił i to boli. Teraz strasznie się rozpycha bo zjadłam batona jakby mi tam flaki miażdżył i dusił. Już mógłby wyjść... W nocy brzuch mnie boli jak przewracam się z boku na bok o plecach nie wspomnę
 
Bobo jeździ przeważnie na 3 dniowe i cała budżetówka wtedy jedzie to sobie wyobraź jedno wielkie chlaństwo a niektóre laski to po prostu tak się ślinią na kierowników że by im do łóżka wlazły - ohyda
 
u mojego nie bo wiesz państwówka laski też pracują... a czasami jak jadą do Warszawy to też i prezes jest i różni tacy ...no ale jak jest szkolenie to musi jechać nie mogę mu zabronić bo to obowiązkowe
 
bobo to ze m jedzie z chlopami to nie znaczy ze w hotelu nie ma babek hehe zartowalam nie denerwuj sie ;-) Jak Ci smutno samej to wpadaj do mnie ;)
Ja czasami lubie pobyc sama , lubie wieczorkiem poczytac ksiazke popijajac herbatke a m czasami skrzeczy i nici z relaksu z ksiazka hehe
 
Marta moze sie cos ruszy już niedługo:sorry2: ja nie moge spać na plecach bo poprostu oddychać nie moge mala mi tak uciska że brak mi tchu śpie tylko na bokach ale kręgosłup daje mi znać o sobie w nocy a jeszcze mała jakoś dziwnie jest ulożona wypycha mi coś twardego pod żolądkiem a jeszcze dodatkowo rączki albo nózki mi wypycha z prawej strony pod żebrami co chwile nie wiem jak to dziecko jest ułożone:eek: mój na szczęście nie jeździ na żadne zjady integracyjne:-) i mam spokój ma tylko nawiedzonych kolegów którzy wydzwaniają czasem ewentualnie sie ich wystrzela i będzie spokój w nosie mnie piecze jeszcze jak mi tu Nastka co chwile pociąga nosem
 
reklama
masakra z tymi szkoleniami jest . no ale teraz nie ma zadnego wiec nigdzie na szczescie nie jedzie hehe :)

wiecie co moj tesciu wymyslil :wściekła/y: no myslalam ze wyjde z siebie i stane obok :wściekła/y:
m zadzwonil i powiedzial mu ze jak chce to go na cmentarz zawiezie zeby tam sobie porobil wszystko i w ogole. no i m powiedzial ze ma wolna srode wiec go moze zawiezc. no i tesc mial sie zastanowic ( haha no bo to przeciez ciezka decyzja). no i m mi dzis dzwoni i mowi ze ojciec sie zdecydowal no i pojedzie w srode na ten cmentarz. ale m ma go tam zawiezc o 8 rano :szok: bo przeciez po pracy ok 16 to juz mu kuzwa ciezko. a jak tesc pojedzie na cmentarz to w kiosku musi zostac tesciowa. normalnie szkoda slow na niego. m juz nie mial sily mu nic gadac no i go zawiezie o tej 8 rano.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry